Porozumieć się z Białorusią

 

Nawiążę do poprzedniego artykułu "Sen o niezależności energetycznejw". Stan prac przy budowie białoruskiej elektrowni pozwala spokojnie na porozumienie się i dołączenie na partnerskich zasadach do wspólnego przedsięwzięcia i wspólnym korzystaniu z wytwarzanej energii.

Miejmy nadzieję, że ekonomia zatriumfuje nad uprzedzeniami. Możliwość uczynienia potentata energetycznego w naszym rejonie z Polski zdecydowanie będzie przemawiać za dogadaniem się z białoruskim partnerem. Decyduje o tym wiele czynników.

Stosowane przy budowie białoruskiej elektrowni technologie są skutecznie wykorzystywane przy realizacji identycznych projektów w takich krajach Unii Europejskiej jak Węgry, Słowacja, Finlandia i Czechy.

Nie ma potrzeby przeprowadzania długotrwałych i uciążliwych procedur walki z tzw. „ekologami”, samodzielnego stawiania czoła rodzącym się problemom. I rzecz niebagatelna, - z Białorusią graniczy Województwo Podlaskie, jeżeli będzie zawarta odpowiednia umowa, to nie sądzę, by były jakieś przeszkody po temu by polscy pracownicy uczestniczyli w wspólnym przedsięwzięciu.

Zatrudnienie dużej ilości osób pozwoli na rychłe ukończenie inwestycji. Transfer energii elektrycznej spowoduje, że Polska będzie miała dodatni bilans energetyczny a dość zacofany gospodarczo region będzie korzystał z t.zw. „czystej technologii”. Jak jest to istotne nie trzeba chyba wyjaśniać. Skorzysta na tym nie tylko przemysł, ale i turystyka, że o rolnictwie nie wspomnę. Każdy pragnie wypoczywać w  ekologicznym środowisku i to będzie dodatkowym atutem prężnie rozwijającej się bazy turystycznej. Produkowana żywność, będzie spełniała wysokie standardy a spożywanie takowej przyniesie również poprawę zdrowotności, co przecież nie jest obojętne nikomu (no może z wyjątkiem dynamicznie rozwijającej się branży usług funeralnych).

„Kapitał nie ma narodowości” - jak niegdyś stwierdził klasyk a moim zdaniem podobnie jest z energią elektryczną. Co prawda, są już złe doświadczenia w energetycznych inwestycjach za granicami kraju (jak choćby niezbyt udana transakcja z zakupem Rafinerii w Możejkach). Pamiętajmy, jednakże, iż mamy do czynienia z innym partnerem, który kieruje się zdroworozsądkowym podejściem do ekonomii i gospodarki a to w zasadzie gwarantuje czysty i zdrowy układ, korzystny dla obu stron. Zacieśnienie więzi gospodarczych ma bardzo duże znaczenie nie tylko dla gospodarek obu sąsiadujących krajów, lecz i przyczyni się do zbliżenia między naszymi narodami. Polska jest tak samo atrakcyjna dla Białorusinów, jak i Białoruś dla Polaków, zwłaszcza, że pamiątki o znaczeniu historycznym są dobrze zachowane. Żyjący tam Polacy pielęgnują tradycje i język, przy wsparciu władz centralnych i mają więcej praw niż w sąsiedniej Litwie.

Na zakończenie pozwolę sobie stwierdzić, że chyba lepiej współpracować i się bogacić, niż w imię irracjonalnych uprzedzeń tracić możliwość podwyższenia  poziomu naszego życia. Geograficzne położenie Polski wymaga utrzymywania stałej równowagi politycznej i gospodarczej w stosunkach z naszymi sąsiadami. Państwa, z którym sąsiadujemy na wschodzie, powinny być dla Polski przyjaznym i wielkim polem współpracy gospodarczej. Możemy wiele zyskać, jeżeli umiejętnie  wypełnimy rolę aktywnego organizatora tej współpracy.

Wojciech W. Wojtulewicz