|
TRZYNAŚCIE ZNICZY
Katowice, 17.09.2004
Przedruk "Dziennik Zachodni" z 16 września 2004r. nr 218
Po raz kolejny demonstrowała wczoraj śląska Samoobrona przeciwko obecności polskiego wojska w Iraku. Pikieta pod Śląskim Urzędem Wojewódzkim zgromadziła kilkadziesiąt osób. Partyjne struktury reprezentowali Andrzej Grzesik, szef Samoobrony w naszym regionie, oraz Andrzej Dolniak, doradca klubu parlamentarnego partii.
Kiedy spotkaliśmy się kilka dni temu pod Wojewódzkim Sztabem Wojskowym zapaliliśmy dziesięć zniczy. Dziś trzeba już ich zapalić trzynaście. Właśnie teraz trumny z ciałami kolejnych trzech zabitych żołnierzy lądują na lotnisku w Balicach. Jeden z tych żołnierzy pochodzi stąd. W tej smutnej uroczystości biorą nawet udział przedstawiciele wojewody Lechosława Jarzębskiego. Dlatego apelujemy do wojewody, żeby przekazał swemu pryncypałowi nasze żądanie wycofania wojska z Iraku - mówił Grzesik.
Członkowie Samoobrony zapalili znicze i rozstawili przed głównym wejściem do Urzędu Wojewódzkiego. Potem do demonstrujących wyszedł wojewoda Jarzębski, żeby odebrać sporządzoną przez Samoobronę petycję. "Czas najwyższy, by żołnierze polscy, młodzi ludzie nie rozumiejący, kto igra ich życiem powrócili do domu" - głosi oświadczenie.
To, co różniło demonstrację w Katowicach od podobnych w całym kraju, to wyraźne żądanie dymisji prezydenta Kwaśniewskiego. - Głównym winowajcą naszej obecności na wojnie jest Aleksander Kwaśniewski. Dlatego domagamy się, żeby raz w życiu podjął jedną, jedyną uczciwą decyzję i podał się do dymisji - mówił przez megafon Andrzej Dolniak. Za dużo tracimy na tej wojnie. Za dużo żołnierzy i za dużo pieniędzy.
Demonstrujący rozeszli się po pół godzinie.  drukuj
|