|
Przełom w Seksaferze !!!
1.03.2007
Zlecone przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi i wykonane badania DNA w celu ustalenia ojcostwa córki Anety K. dały wynik negatywny. Żaden z podejrzanych wicepremier Andrzej Lepper, poseł Stanisław Łyżwiński, radny Jacek Popecki, Marek Celner i były mąż nie są ojcami córki Anety K. Tym samym wykonano badania, które nas podatników kosztowały ok. 10 tyś. złotych. Stawia to w mrocznym świetle wiarygodność Anety K., która nie jest w stanie wskazać ojca córki. W języku prawniczym taka osoba, to osoba o tzw. swobodnym sposobie życia, a w językach wielu krajów ma nazwę bardziej dosadną. Niemniej bulwersującą wiadomością, była emisja w dniu 17 lutego w TVP1 i TVP3 nagrań rozmowy Grzegorza Knapika i Mariusza Strzępka, która odsłoniła kulisy seksafery i faktycznych jej bohaterów.
Marcin Kącki, autor inauguracyjnego artykułu praca za seks, kreowany na gwiazdę dziennikarską od siedmiu boleści i ósmego smutku, jawi się nam jako figurant użyczający swojego nazwiska w brudnej grze Gazety Wyborczej.
Adam Michnik już w 2004 r., oświadczył, że nie pozwoli na to aby Andrzej Lepper z Samoobroną doszedł do władzy. Dlatego uważam, że seksafera jest polityczną i to w najbardziej plugawym stylu, prowokacją Gazety Wyborczej, mającą na celu obalenie rządu Jarosław Kaczyńskiego. Pośrednio miała zniszczyć politycznie Andrzeja Leppera i Samoobronę RP. natomiast Pani Aneta K. została wykorzystana jako narzędzie, oskarżając posła Stanisława Łyżwińskiego i radnego Jacka Popeckiego. Według mojej oceny są oni ofiarami układu wojewódzkiego i krajowego za swą bezkompromisowość i walkę o ideały Samoobrony. Jestem pewien, że prokuratura Okręgowa w Łodzi kierując się zasadami państwa prawa nie pozwoli na polityczne manipulacje w toczącym się śledztwie.
(-) Włodzimierz Maciołek
 drukuj
|