MENU
WIEŚCI Z KRAJU
KONTAKT
Biuro Krajowe Partii:
Al. Jerozolimskie 11/19 lok.14
00-508 Warszawa
tel.: (22) 629 32 90
partia@samoobrona.org.pl

Nr konta:
Meritum Bank
33 130010362006401496370001

LINKI



ŁÓDŹ


O NAS
REDAKCJA
WYSZUKIWANIE

LOGO
 Sobota, 1 Listopada 2014

BEZKARNY ANTYPOLONIZM

25.01.2005

Wiele mówi się w ostatnich latach o różnego rodzaju bezczelnych próbach fałszowania historii przez środki masowego przekazu, określone środowiska polityczne, wreszcie przez politycznie dyspozycyjnych i tendencyjnych historyków. Większość z poświęconych tym kwestiom debat dotyczy takich spraw, jak zaniżanie bądź zawyżanie rozmiarów tragedii narodu żydowskiego podczas II wojny światowej, ale jednocześnie coraz częściej pojawiają się apele o zgodne z faktami przedstawianie cywilnych ofiar nalotów alianckich na Niemcy przed kilkudziesięciu laty. Cała historia najnowsza pełna jest różnego rodzaju białych plam, na których wyjaśnienie będziemy musieli jeszcze zapewne długo czekać. Każdy naród i reprezentujące go organy władz państwowych powinny jednak dbać o to, aby krzywdzące dla niego historyczne przeinaczenia i uogólnienia nie przybierały rozmiarów stereotypu. Negatywny stereotyp to przecież nie tylko nieprzyjemności w kontaktach z cudzoziemcami, ale także obniżenie rangi danego państwa na arenie międzynarodowej, bagatelizowanie jego głosu, jako głosu obciążonego historycznymi przewinami.

Doskonale znane i odmieniane w mediach na wszelkie sposoby jest określenie "antysemityzm", któremu w ostatnich latach nadaje się często wyjątkowo rozszerzającą interpretację. Do tej pory jednak nie zdawaliśmy sobie do końca sprawy z rozmiarów innego zjawiska, szczególnie groźnego dla międzynarodowej pozycji Rzeczypospolitej, jakim jest antypolonizm.

Początkowo antypolonizm występował w formie absurdalnych oskarżeń o kolaborację Polaków z Niemcami w popełnianiu zbrodni ludobójstwa na narodzie żydowskim podczas II wojny światowej, przede wszystkim wśród radykalnych organizacji syjonistycznych działających na terenie Ameryki Północnej. Spotykał się tam jednak z natychmiastową ripostą władz prężnego Kongresu Polonii Amerykańskiej. Obecnie, przy okazji 60-tej rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, od antypolskich pomówień roi się w prasie większości krajów Europy Zachodniej. Najbardziej drastycznym przejawem tych szkalujących Polaków praktyk, jest stosowanie określenia "polskie obozy koncentracyjne". Pojawia się ono ostatnio w wielu publikacjach wysokonakładowej prasy europejskiej, m.in. we włoskim dzienniku "Corriere della Serra". Używają go też coraz częściej liderzy wielu znaczących partii prawicowych, np. przywódca brytyjskich konserwatystów Michael Howard.

Wagę problemu dostrzegł na szczęście w swym ostatnim wystąpieniu na forum Sejmu minister spraw zagranicznych Adam Rotfeld. Niestety, poprzedni szefowie polskiej dyplomacji z kolejnych ekip rządzących zdawali się antypolonizmu w ogólne nie dostrzegać. Tymczasem jednym z podstawowych zadań osób odpowiedzialnych za politykę zagraniczną powinna być dbałość o dobre imię narodu, który przyszło im reprezentować.

Do walki z rosnącą falą antypolonizmu niezbędne jest porozumienie wszystkich sił politycznych, bo chodzi tu o obronę polskiej racji stanu. Wszelkie przypadki użycia terminu "polskie obozy koncentracyjne" powinny spotykać się z natychmiastową, stanowczą ripostą nie tylko środowisk polonijnych, tradycyjnie wyczulonych na te kwestie, ale także wszystkich parlamentarnych i pozaparlamentarnych ugrupowań politycznych. Dlatego Samoobrona RP w pełni popiera solidarną inicjatywę polskich posłów do Parlamentu Europejskiego, którzy proponują podjęcie deklaracji piętnującej fałszowanie historii.

(-) Mateusz Piskorski

PROGRAM

POLECAMY


KONSTYTUCJA

SAMOOBRONA | POLEĆ NAS ZNAJOMYM |DODAJ DO ULUBIONYCH | KONTAKT | ENGLISH
ostatnia aktualizacja: 9.07.2008