|
NOWA DROGA
Warszawa, 2001
"Samoobrona"
jako ruch społeczny i polityczny od samych swoich początków wysuwała
ideę...quot;trze-n ^^ ciej drogi" czy też nowej drogi, wpisując
ją do wszystkich swoich dokumentów programowych. Jak już pisałem,
sam zwrot o...quot;trzeciej drodze" pojawiał się już w programach
XIX-wiecznej socjaldemokracji. Także i obecnie pojawia się on niekiedy
w publicystyce socjaldemokratycznej na Zachodzie, rzadziej w Polsce,
zazwyczaj jednak owa...quot;trzecia droga" staje się jedynie zasłoną,
za którą w rzeczywistości odbywa się flirt socjaldemokracji ze współczesną
globalną gospodarką kapitalistyczną.
My - wysuwając
to hasło - wychodzimy jednak z założenia, że ludzkość nie chce wybierać
tylko pomiędzy dwoma skompromitowanymi systemami społeczno-poli-tycznymi
- komunizmem i kapitalizmem. W tym przekonaniu utwierdzają nas również
słowa papieża-Polaka, Jana Pawła II, który mówi, że...quot;nie do przyjęcia
jest twierdzenie, iż po upadku komunizmu jedyną alternatywą jest kapitalizm".
Mówimy o nowej drodze, która może uniknąć tej alternatywy.
Nowej drogi
nie należy traktować jako konstrukcji ulepionej z elementów socjalizmu
i kapitalizmu, jako mieszanki tych elementów, chociaż na jej powstanie
składają się również doświadczenia historyczne, wyniesione przez ludzkość
z obu tych ustrojów. To, co było w tych doświadczeniach dobre i pożyteczne
dla ludzi, powinno być kontynuowane. Ale jednocześnie nowa droga jest
nowym, całościowym rozwiązaniem społecznym, opartym przede wszystkim
na nowej hierarchii wartości.
System
komunistyczny - nawet jeśli pominąć jego zbrodnie, popełnione przez
system stalinowski, i to, że stał się on w rezultacie narzędziem imperialistycznej
polityki byłego Związku Radzieckiego, dążącej do panowania na jak
największym obszarze świata - był u swoich źródeł społeczną utopią,
mającą podporządkować poszczególnego człowieka kolektywowi, w którym
ten człowiek jako jednostka ludzka przestawał się liczyć. Żyjąc obietnicami
szczęśliwej przyszłości, rezygnować miał ze swoich własnych potrzeb,
swojej indywidualności, składając ją w ofierze przyszłym pokoleniom.
System ten również, przygnieciony przez biurokratyczny i oparty na
jednej tylko ideologii sposób sprawowania władzy, okazał się nie dość
wydajny ekonomicznie, czego najlepszym dowodem jest to, że przegrał
w rywalizacji ekonomicznej z systemem kapitalistycznym.
Z kolei
jednak system kapitalistyczny, zwłaszcza w tej jego fazie, w jakiej
znajduje się obecnie, a więc pozbawiony ograniczeń, jakie dla jego
bezkarności stwarzał jednak system komunistyczny, nie tylko nie jest
w stanie rozwiązać podstawowych problemów ludzkości, przede wszystkim
zaś problemu głodu i ubóstwa, lecz przyczynia się do coraz bardziej
dramatycznego rozdarcia ludzkości na świat bogactwa i świat nędzy.
Wystarczy powiedzieć, że na świecie każdego roku umiera z głodu 30
milionów osób, podczas gdy w okresie trwającej pięć lat krwawej II
wojny światowej zginęło 50 milionów. 11 milionów dzieci do lat pięciu
umiera co roku z powodu chorób, które są uleczalne, lecz brak środków
na ich leczenie. Górnych 20 % mieszkańców naszego globu posiada i
kontroluje 84 % całego bogactwa światowego, podczas gdy dolne, najbiedniejsze
20 % posiada zaledwie jeden procent tego majątku.
Nie dzieje
się to przypadkiem. Kapitalizm postawił sobie bowiem jako swój najwyższy
cel zysk osiągany przez bogatych, którzy stają się coraz bogatsi kosztem
najbiedniejszych. Argumentem, którym posługuje się przy tym system
kapitalistyczny, jest argument rozwoju, a więc coraz szybszej i wydajniejszej
produkcji, która często służy coraz większemu marnotrawstwu. Rozwój
staje się bożkiem, na którego ołtarzu poświęca się zarówno człowieka,
jak i naturę. Człowiek bowiem staje się dodatkiem do produkcji - zatrudnia
się go, gdy jest potrzebny, i wyrzuca na bruk, kiedy produkcja może
odbywać się bez jego udziału, jedynie z udziałem komputerów i robotów.
Rozwój kapitalistyczny odbywa się także kosztem zniszczenia środowiska,
w którym żyjemy, kosztem zniszczenia świata natury.
Jak przeważająca
część polskich rolników jestem człowiekiem wierzącym. Sądzę jednak,
że człowiek,...quot;król stworzenia", który otrzymał od Boga prawo
używania przyrody i żywych stworzeń na swój biologiczny użytek, dopuścił
się pewnych nadużyć. Dokonał bowiem zniszczenia planety, naruszył
jej biologiczną równowagę, zanieczyścił wody i powietrze nie dla utrzymania
się przy życiu, ale dla materialnego zysku, dla zdobycia bogactw,
życia w luksusie i ponad swoje biologiczne potrzeby. Źle zrozumiał
zalecenie:...quot;i uczynisz ziemię sobie poddaną" i po prostu
ją zniewolił, zakłócił naturalny porządek zamiast się do niego przystosować.
Nie może odbywać się to bezkarnie. Powiedzenie, które lubię przytaczać,
mówi trafnie: Bóg wybacza zawsze, człowiek czasami, ale natura nigdy.
Nie możemy o tym zapominać myśląc o przyszłości.
W sposobie
myślenia, który dominuje dzisiaj w świecie, nie ma miejsca na obecność
takich pojęć duchowo--społecznych, jak kultura i jej rozwój, jak potrzeba
powszechnej oświaty, zachowania jakości środowiska naturalnego, przedłużenia
życia ludzkiego dzięki trosce o zdrowotność, a także dla ładu i harmonii
we współżyciu pomiędzy ludźmi, dla sprawiedliwego podziału dóbr. Ist nieją tylko
popyt i podaż jako proste mechanizmy stosunków między ludźmi, wszystko
mierzone jest pieniędzmi,
których tworzenie i przepływ pozostają pod kontrolą skomputeryzowanych
instytucji bankowych.
Nowa droga
nie tylko więc odrzuca zarówno system komunistyczny, jak i kapitalistyczny,
ale dąży do ustanowienia nowego systemu wartości, na których oprzeć
się powinien porządek społeczny, do przywrócenia norm etycznych zarówno
pomiędzy ludźmi, jak i pomiędzy nami a światem natury. Jej głównym
założeniem jest to, że człowiek jest najwyższym podmiotem społeczeństwa
i świata, a jego życie i zdrowie najwyższą wartością. A więc człowiek
nie jest tylko cząstką kolektywu jak w systemie komunistycznym ani
też nie jest tylko narzędziem produkcji jak w systemie kapitalistycznym.
Nowa droga nie odrzuca dążenia do rozwoju ekonomicznego i cywilizacyjnego.
Chcemy, aby ludziom żyło się lepiej, dostatniej i wygodniej, potrzebny
jest nam postęp techniczny i technologiczny. Ale granice tego postępu
także wyznaczać musi etyka, musi to być rozwój nie rujnujący środowiska
naturalnego, rozwój ekologiczny, zwany także ekorozwojem.
Zasady,
o których tu piszę, a które łamał zarówno system komunistyczny, jak
łamie je dzisiaj system kapitalistyczny, muszą przekładać się na konkretny
język rozwiązań politycznych, społecznych i gospodarczych. Jeżeli
ktoś postawi pytanie, dlaczego mówimy o nowej drodze - w myśl której
stare definicje takich pojęć, jak efektywność, wydajność, rozwój czy
zysk muszą ulec zmianie, a pojęcie bogactwa nie może być dłużej utożsamiane
tylko z zyskiem pieniężnym, lecz musi oznaczać również bogactwo kulturalne
i harmonijne stosunki pomiędzy ludźmi - to odpowiadając na to pytanie
stwierdzamy, że czynimy tak dlatego, że prowadzona obecnie w Polsce
polityka społeczno-ekonomiczna jest polityką wsteczną. Jest po prostu
realizacją obcych instrukcji mających na celu demontaż polskiej gospodarki.
Polska
mogła przed dwunastoma laty obrać nową drogę. Można było w roku 1989
wejść na nową drogę rozwoju bez płacenia tej ceny, jaką płacimy obecnie
wszyscy w miastach i na wsi, bez masowego bezrobocia, złodziejstwa
i korupcji, bandytyzmu i gangsterstwa, prostytucji i narkomanii, nędzy
i likwidacji socjalnych zdobyczy ludzi ciężkiej pracy.
Przyczyną obecnej sytuacji społeczno-gospodarczej Polski jest to,
że w elitach politycznych, rządzących przez ostatnich dwanaście lat,
na pozycjach kierownictwa ekonomicznego usadowili się niedouczeni
i mierni ekonomiści, niezdolni do prowadzenia nowoczesnej, niezależnej
od zagranicznych sponsorów polityki ekonomicznej, stosownej dla naszego
kraju.
Ludzie
ci przystąpili do przekształcania upadającego realnego socjalizmu
pod dyktando zwycięskich w zimnej wojnie mocarstw zachodnich. Ich
pierwszym działaniem stało się szerokie otwarcie granic Polski dla
zalewu zachodnich towarów i usług, a również masowa wyprzedaż polskiego
majątku narodowego, zgromadzonego przez lata wysiłkiem całego społeczeństwa.
Ta wyprzedaż, trafnie nazwana...quot;wielkim przekrętem", nie
tylko zubożyła nasze społeczeństwo, ale doprowadziła również do sytuacji,
kiedy zagraniczne firmy wyprowadzają z naszego kraju zyski, które
powinny służyć inwestycjom i tworzeniu miejsc pracy. Wielu Polaków
stało się w ten sposób...quot;gastarbeiterami" we własnym kraju,
pracując dla właścicieli, którzy powstający z tej pracy zysk przekazufą
za granicę, do swoich krajów. Ponad 70 % polskiego systemu bankowego
dostało się w ręce zagranicznegp^kapitału, przez co państwo straciło
instrument, pozwalający sterować gospodarką, wspierać inwestycje,
pomagać firmom i przedsiębiorstwom, których rozwój jest korzystny
dla naszego społeczeństwa, wspierać także drobną przedsiębiorczość,
która w krajach rozwiniętych jest głównym miejscem, gdzie tworzą się
miejsca pracy i gdzie gromadzi się zamożność średniej warstwy społeczeństwa.
W ten sposób - pod hasłami odzyskania niepodległości i suwerenności
Polski - dokonało się jej nowe uzależnienie, tym razem od zachodnich
dysponentów.
Tymczasem
przyjęcie innych rozwiązań było i jest nadal możliwe.
Spójrzmy
pod tym kątem na kilka podstawowych kategorii politycznych, społecznych
i gospodarczych, które w ujęciu nowej drogi trzeba i można zasadniczo
odmienić.
Realny
socjalizm jako swoje nadrzędne zadanie przyjął narzucanie społeczeństwu
ideologii marksistowskiej zamiast wolności poglądów, odnoszących się
zarówno do wartości moralno-społecznych. dotyczących religii i osoby
ludzkiej, jak i do spraw gospodarczych. Obecny realny kapitalizm ustawił
zaś w miejsce marksistowskiego monopolu ideologicznego kult konsumpcji,
a jego główną dyrektywą moralną stał się zysk i bogacenie się ; godność
i wartość człowieka sprowadzone zostały do stanu jego posiadania.
Nowa droga
postuluje przyjęcie takiego systemu wartości społeczno-moralnych,
w którym najważniejszymi są człowiek, rodzina, praca, godne życie,
a osiąganie dobrobytu odbywa się wyłącznie środkami, zgodnymi z zasadami
etyki społecznej.
Realny
socjalizm przyjął jako swoją zasadę zbiurokratyzowany kolektywizm,
ograniczający indywidualne możliwości człowieka i swobodę jego działania,
którą uniemożliwiał terror polityczny. Realny kapitalizm przeciwstawił
temu zwyrodniały, egoistyczny indywidualizm, pozwalający na bogacenie
się jednych kosztem ubóstwa drugich i grabieży mienia społecznego.
Nowa droga
postuluje lad społeczny oparty na równości wszystkich wobec prawa
i życzliwości społecznej, równowagę w respektowaniu interesów poszczególnych
warstw społecznych oraz ochronę interesów ogólnospołecznych i narodowych,
które są wyższe od interesów poszczególnych grup i jednostek.
Realny
socjalizm skupił w rękach państwa i sterującej nim partii komunistycznej
wszystkie decyzje, uzurpując sobie prawo do spełniania misji rozwojowej
w myśl doktryny marksistowskiej. Realny kapitalizm przeciwstawił temu
państwo wyzute z jakichkolwiek misji rozwojowych, dąży do likwidacji
wszystkich innych funkcji państwa poza jego rolą strażnika interesów
grup uprzywilejowanych i bezwzględnego poborcy podatków, świadczeń
i powinności.
Nowa droga
postuluje w to miejsce państwo pełniące z woli demokratycznej większości
misję wychowawczą i rozwojową, organizujące powszechną aktywność narodu
we wszystkich dziedzinach życia materialnego i duchowego. Państwo
przyjazne i pomocne dla swoich obywateli.
Realny
socjalizm, przedstawiając się jako system opiekuńczy, uprawiał jednak
w sprawach socjalnych kolosalne marnotrawstwo środków, spełniając
swoje funkcje opiekuńcze mechanicznie i niewydajnie. Realny kapitalizm
przeciwstawił temu kierunek na generalną likwidację uprawnień socjalnych
ludzi pracy, przyjął postawę antypracowniczą i antyzwiązkową, tłumacząc
to względami ekonomicznymi i prywatyzacją gospodarki.
Nowa droga zakłada, że prawa socjalne człowieka mają pierwszeństwo
przed interesami kapitału, a obowiązkiem państwa jest racjonalna opiekuńczość
nad rodzinami, młodym pokoleniem, ludźmi starymi i niepełnosprawnymi,
a także nad tymi, którzy nie z własnej winy pozbawieni są pracy.
Realny
socjalizm zakładał, że jedyną formą własności powinna być własność
państwowa lub kolektywna, pozostająca praktycznie w rękach ludzi,
sprawujących władzę. Realny kapitalizm stawia tylko na własność prywatną,
likwidując planowo wszystkie inne formy własności, w tym państwową
i spółdzielczą. Dopuszcza też do bezkarnej penetracji gospodarki przez
obcy kapitał, ze szkodą dla kraju.
Nowa droga uznaje równorzędność wszystkich form własności - prywatnej,
państwowej i spółdzielczej. Uważamy też, że w strategicznych dziedzinach
gospodarki kraju należy utrzymać własność państwową.
Realny
socjalizm gwarantował ustawowo pełne zatrudnienie, w czym mieściło
się jednak ukryte bezrobocie, a płace był niskie. Realny kapitalizm
traktuje pracę ludzką jako towar rynkowy, podlegający prawom podaży
i popytu, bez względu na społeczne i moralne konsekwencje takiego
działania. Celowo utrzymuje również masowe bezrobocie jako czynnik
wymuszający niską cenę pracy.
Nowa droga
uważa praw o do pracy i godziwej zapłaty za pracę za jedno z naczelnych
praw człowieka. Praca nie jest towarem, lecz czynnikiem uczłowieczenia,
źródłem poczucia godności i wartości ludzkiej. Jesteśmy za likwidacją
bezrobocia lub ograniczeniem go do minimum przez działanie państwa,
organizowanie robót publicznych i prozatrudnieniową politykę gospodarczą.
Realny
socjalizm traktował kulturę, oświatę i tradycję narodową instrumentalnie,
wykorzystując je na potrzeby władzy, promował postawy ateistyczne,
ograniczał rolę Kościoła katolickiego. Realny kapitalizm lekceważy
kulturę narodową, zamienia kulturę w dziedzinę wyłącznie rozrywkową
i komercyjną, nie dba o równość w dostępie do dóbr kulturalnych.
Nowa droga
przyjmuje tradycję historyczną, kulturalną i religijną za źródło wzorców
społecznych, moralnych i kulturalnych kształtujących postawę społeczną
obecnego pokolenia i jego następców.
Realny
socjalizm uprawiał państwową gospodarkę nakazowo-rozdzielczą,...quot;ręczne
sterowanie" gospodarką przy jednoczesnym sztywnym planowaniu
działań gospodarczych, często nie respektujących podstawowych praw
ekonomii. Realny kapitalizm przeciwstawił temu zasadę całkowicie wolnego
rynku i jego...quot;niewidzialnej ręki", mającej rzekomo najtrafniej
regulować stosunki społecz-no-gospodarcze. Rezultatem tego jest anarchia
na rynku, zalew obcych towarów, brak ochrony polskich producentów,
ich produktów i usług, nieuczciwa konkurencja zagraniczna, mafijna
przemoc wobec słabszych.
Nowa droga
zakłada regulującą interwencję państwa na wolnym rynku, zwłaszcza
gdy zagrożone są interesy ogólnospołeczne i narodowe, zobowiązuje
również państwo do planowania prognozującego, określającego ogólne
potrzeby i cele rozwojowe, którym służyć musi gospodarka.
W realnym socjalizmie budżet był czystą biurokratyczną formalnością,
wyrażającą dominację dyrektyw ideologicznych nad potrzebami społecznymi.
W realnym kapitalizmie budżet jest rujnowany przez szkodliwe praktyki
podatkowe i fałszowany przez zyski z prywatyzacji. Sztucznie hamuje
podaż pieniądza, systematycznie skąpi środków na cele społeczne, służąc
głównie rozrastającej się biurokracji.
W myśl
nowej drogi budżet państwa musi by ć mechanizmem aktywnego sterowania
rozwojem gospodarki, służyć inwestycjom, a ilość pieniędzy musi być
dostosowana do potrzeb socjalnych i rozwoju gospodarczego kraju.
Realny
socjalizm sztucznie tłumił inflację przez zamrażanie cen. Realny kapitalizm
uczynił z państwa pompę inflacyjną przez stałe podwyższanie cen energii,
surowców, czynszów mieszkaniowych i innych opłat.
Nowa droga
zakłada obniżanie cen energii i czynszów mieszkaniowych, a poziom
inflacji należy regulować poprzez kontrolę cen.
Realny
socjalizm zbudował system podatkowy, którego głównym celem było niszczenie
prywatnej inicjatywy i działalności gospodarczej. Realny kapitalizm
dąży do obciążenia podatkami głównie warstw najuboższych, otwierając
przed bogatymi różne drogi ucieczki od płacenia podatków, dąży też
do zwolnienia z podatków przedsiębiorstw zagranicznych.
Zasada
systemu podatkowego, który postuluje nowa droga, brzmi: biedni placą
mniej, bogaci więcej. Celem systemu podatkowego musi być pobudzanie
rozwoju gospodarczego i wskazywanie drogi tym przedsiębiorcom, którzy
tworzą nowe miejsca pracy.
W systemie
realnego socjalizmu procesy finansowe znajdowały się pod ścisłą kontrolą
państwa i podporządkowane były celom ideologicznym. W realnym kapitalizmie
procesy finansowe wymknęły się spod kontroli państwa, a wpływ na nie
uzyskały głównie międzynarodowe instytucje finansowe i wąskie grupy
posiadaczy kapitału.
Nowa droga
postuluje ścisłą kontrolę parlamentu i rządu nad bankami i obiegiem
pieniądza, aby mógł on służyć potrzebom społecznym i rozwojowi kraju.
Tych kilka
głównych rozwiązań, które składają się na program nowej drogi, są
w stanie odmienić nie tylko bieg polskiej gospodarki, ale także charakter
życia społecznego w Polsce. Nie jest to żadna utopia czy fantazja.
Aby zrealizować ten program, potrzeba jedynie odmienić styl rządzenia
państwem, uczynić państwo przyjaznym dla ludzi, a system administracji
i biurokracji państwowej zmniejszyć, kładąc nacisk na jego fachowość
i służebność wobec społeczeństwa. Potrzebne jest do tego również pełne
poczucie suwerenności kraju, nie zaś, jak dzieje się to dotychczas,
zamiana jednego...quot;starszego brata", którym był ZSRR, na nowego
...quot;starszego brata", którym stały się Stany Zjednoczone i
Zachodnia Europa. Nie interesy i nakazy...quot;starszych braci",
ale interesy Polski i naszego społeczeństwa muszą być jedynym wyznacznikiem
nowej drogi dla naszego kraju.
strona tytułowa                                         
następna strona
 drukuj
|