|
BYŁ ZAWSZE BLISKO LUDZI I ICH TROSK
25.07.2003
Przedruk z "Dziennik Wschodni"
Rodzina i przyjaciele pożegnali tragicznie zmarłego posła Józefa Żywca
- Nie zapomnimy cię, Józiu, a Bóg cię oceni - powiedział wczoraj Andrzej Lepper, szef Samoobrony, podczas pogrzebu tragicznie zmarłego posła Józefa Żywca.
Parafialny kościół w Cycowie pękał w szwach. Ludzie zapełnili plac przed kościołem oraz ulicę prowadzącą na cmentarz. Na uroczystości żałobne przyjechały delegacje członków Samoobrony z całego kraju oraz członkowie krajowych władz partii. W mszy wzięli udział także m.in.: Marek Borowski, marszałek Sejmu i Janusz Wojciechowski, wicemarszałek Sejmu, minister Grzegorz Kurczuk, przedstawiciele sejmiku i Zarządu Województwa Lubelskiego.
(Przed złożeniem trumny do grobu w symbolicznym geście wszyscy członkowie Samoobrony zdjęli biało-czerwone krawaty i ułożyli je obok wieńców Fot : Dorota Awiorko)
Po mszy, przy dźwiękach Orkiestry Górniczej z Łęcznej, orszak żałobny udał się w kierunku cmentarza. Tu zmarłego w imieniu Sejmu pożegnał marszałek Borowski. - Józef Żywiec był bardzo blisko swoich wyborców i ich trosk. Był także bardzo pracowitym posłem. Sejm uczcił jego odejście minutą ciszy - powiedział.
- Nie nam ciebie oceniać, Bóg cię oceni. Nie zapomnimy cię, Józiu. Budowałeś z nami partię od podstaw. Byłeś bezkompromisowy i bezinteresowny. Choć cię już nie ma, dzieła dokończymy - powiedział Lepper.
Dziś władze Samoobrony podejmą decyzję, czy Marian Widz, sołtys Andrzejowa koło Janowa Lubelskiego, były kandydat tej partii do Sejmu, zastąpi w parlamencie posła Żywca.
Waldemar Sulisz, 22. Lipca 2003 22:02
 drukuj
|