|
LIDER (NIE)POPULARNYCH POGLĄDÓW
5.09.2003
Przedruk z "Forum Psychologiczne" - 4(13) 2003
CZŁOWIEK ROKU CZŁOWIEKIEM POKOJU - Andrzej Lepper obrońcą wartości chrześcijańskich

Przewodniczący Samoobrony RP Andrzej Lepper w swoich działaniach niejednokrotnie udowodnił już swoją skuteczność. Mimo wielokrotnego głoszenia niepopularnych poglądów wciąż znajduje rzesze popierających go Polaków, którzy zdruzgotani problemami nękającymi ich na co dzień liczą na interwencje kogoś, kto stoi poza dotychczasowymi siłami rządzącymi i układami. Andrzej Lepper reaguje w swoich wystąpieniach jako rzecznik rolników, bezrobotnych i biednych obywateli. Jego klub stanowi najsilniejszą i najskuteczniejszą opozycje. Szeroko zakrojone działania promocyjne oraz działania skupione na kreacji wizerunku przewodniczącego partii, ku zaskoczeniu wielu jego przeciwników, wprowadziły Leppera i Samoobronę do parlamentu.
Po wyborach Andrzej Lepper nie ustał w swoich działaniach ani też poglądach, które realizują założony przez Samoobronę program.
Szczególnie wyraźne stanowisko przewodniczącego dało się zauważyć przy okazji pertraktacji związanych z wojną w Iraku. Jako jeden z większości katolików w Polsce podjął działania zgodne ze słowami i zaleceniami Ojca Świętego.
Natchniony słowami Najwyższego Autorytetu Moralnego Jana Pawła II apelował o zachowanie światowego pokoju.
W dniu 1.02.2003 roku wystąpił z inicjatywą pokojową, śląc przesłania do Prezydenta Stanów Zjednoczonych George'a W. Busha, Sekretarza Generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych Koffi Annana oraz Prezydenta Republiki Iraku Saddama Husajna. Istotą propozycji było:
- wprowadzenie do Iraku Międzynarodowych Sił Pokojowych, działających bezpośrednio z mandatu ONZ, które zapewniłyby niezbędny ład, porządek i integralność terytorialną państwa irackiego,
- uchronienie Iraku od groźby zewnętrznej interwencji wojskowej,
- umożliwienie pełnej swobody działania i ochrony dla pracy inspektorów rozbrojeniowych ONZ,
- uwolnienie narodu irackiego od ciężaru sankcji gospodarczych.
W odpowiedzi na jego działania kardynał Józef Glemp nazwał go człowiekiem "czyniącym pokój w sprawiedliwości".
Lepper obrońcą światowego pokoju
W liście do Saddama Husajna Andrzej Lepper występuje jako rzecznik Polaków zatroskanych o los najbiedniejszych obywateli Iraku, którzy najbardziej ucierpieli na konflikcie, dając się poznać jako gorliwy i wrażliwy przeciwnik działań wojennych imperialistów, informując przywódcę Iraku o tym, że 80% opinii publicznej w Polsce sprzeciwia się tej wojnie. Jednocześnie wskazuje na działania, jakie podjął, aby zapobiec przelewowi krwi w Iraku:
"Naród polski ze szczególną uwagą i troską śledzi rozwój wydarzeń dotyczących Iraku, które mogą doprowadzić do eskalacji napięcia i wojny. Wojny, której ponad 80% narodu polskiego nie chce i stanowczo się jej przeciwstawia. Wojny, jakiej okrucieństw i cierpień doświadczyliśmy osobiście lub znane są nam one z opowieści naszych ojców i dziadów.
Każdy konflikt zbrojny, nawet o charakterze regionalnym, przekształcić się może w ogólnoświatową zawieruchę, doprowadzając do upadku światowej cywilizacji.
Każdy konflikt zbrojny niesie za sobą bezmiar nieszczęścia i krzywd, które często zostawiają głęboki, niezatarty ślad na całe pokolenia. Naród polski, pomny swoich historycznych doświadczeń, posiada moralne prawo domagania się od społeczności międzynarodowej dokonania wszelkich wysiłków, zrobienia wszystkiego, co jest jeszcze możliwe, aby uratować pokój - wartość dla niego najcenniejszą.
Podzielamy prawo narodu irackiego do życia w pokoju, do życia w godności, do życia zgodnie z własnymi tradycjami i własną ukształtowaną wielowiekową kulturą, zgodnie z jego potrzebami i historycznie ukształtowanymi prawami."
Jako jedyny Andrzej Lepper zdecydował się na wystosowanie listu do przywódcy Irakijczyków, apelującego do jego sumienia z przesłaniem, aby dał szansę narodowi irackiemu i pokojowi na świecie.
W liście do Sekretarza Generalnego Narodów Zjednoczonych Koffiego Annana pisze:
"Pokój jako wartość najwyższa jest szczególnie cenny dla narodu polskiego, tak głęboko doświadczonego przez wojny i konflikty targające Europą w minionym wieku. Wiemy, co to jest strach przed totalnym zniszczeniem, jakie niesie za sobą każda wojna. Wiemy, co oznacza życie w poczuciu zagrożenia. Wiemy, jak głęboki może być żal po stracie bliskich i przyjaciół. Znamy smak nędzy i powojennego niedostatku. Znamy wysiłek odbudowy kraju z wojennych zniszczeń i dźwigania go na cywilizacyjne wyżyny.
Organizacja Narodów Zjednoczonych przywróciła nam nadzieje, iż już nigdy w przyszłości nie będzie dane następnym pokoleniom doświadczyć tych wszystkich okropności, jakie niesie za sobą każda wojna. Pragniemy, aby stało się to udziałem wszystkich narodów."
Powtórka z historii
W swoich działaniach zapobiegawczych wobec konfliktu zbrojnego Andrzej Lepper dał się poznać jako wrażliwy obserwator polskiej historii. W liście do Prezydenta wspomina, iż: "Polska w XX wieku dwukrotnie już udzielała bezwarunkowego wsparcia innym mocarstwom w realizacji ich imperialnych interesów:
- 2 października 1938 roku, kiedy wraz z hitlerowskimi Niemcami Polska napadła na suwerenną Czechosłowacje, członka Ligi Narodów i wojska polskie zajęły Zaolzie, a wojska hitlerowskie Sudetenland,
- w nocy z 20 na 21 sierpnia 1968 roku, kiedy Wojsko Polskie wraz z "bratnimi armiami" państw Układu Warszawskiego wkroczyło do Czechosłowacji."
Historia ta wciąż daje o sobie znać przy okazji rocznic niechlubnych dla Polaków wydarzeń. Andrzej Lepper uważa, iż Polska pomna swoich tragicznych doświadczeń historycznych nie powinna byla popierać interesów amerykańskich, opartych o politykę paliwową, które pchały do wojny w celu pozyskania nowych rynków zbytu i nowych Źródeł zysku.
Już po dwóch tygodniach od zgłoszenia przez Andrzeja Leppera inicjatywy okazało się, że nie była ona odosobniona, ponieważ Francja, Niemcy i Belgia zgłosiły taką samą inicjatywę, a dzisiaj również Stany Zjednoczone zabiegają o przyjęcie nowej rezolucji, która umożliwi udział sił międzynarodowych w uregulowaniu sprawy irackiej.
Przez takie działania stał się rzecznikiem niepopularnych poglądów na temat tej wojny wśród rządzących. Poprzez działania swoje i posłów Samoobrony starał się przegłosować w Sejmie projekt inicjatywy pokojowej, dotyczącej wprowadzenia Międzynarodowych Sił Pokojowych ONZ do Iraku. W listach wystosowanych do Marszałka Sejmu Marka Borowskiego, Premiera Leszka Millera i Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego apelował o zachowanie rozwagi i wstrzymanie wszelkich działań agresywnych wymierzonych w republikę Iraku i jej obywateli, starając się przekazać i reprezentować poglądy większości, bo jak wynikało z sondaży 80% Polaków było przeciwnych zbrojnemu uczestnictwu Polski w wojnie irackiej.
W tak krótkim okresie historycznym okazało się że to Andrzej Lepper i 80% społeczeństwa mieli racje, a nie rządzący.
Lepper strażnikiem Konstytucji
Starał się wskazać na sprzeczne z Konstytucją działania Prezydenta, który zdecydował się wysłać za granice polskie jednostki uzasadniając, iż wynikało to z naszych sojuszniczych zobowiązań i wiązało się z przeprowadzeniem operacji rozbrój enia Iraku na podstawie rezolucji 1441 Rady Bezpieczeństwa ONZ. W wyjaśnieniu Lepper twierdził, że Konstytucja RP w art. 117 mówi, iż "Zasady użycia Sił Zbrojnych poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej określa umowa międzynarodowa lub ustawa", a w przypadku konfliktu irackiego polskie zobowiązanie do wysłania wojsk za granice mogłoby wynikać z członkostwa w Traktacie Waszyngtońskim (NATO) lub z decyzji Rady Bezpieczeństwa ONZ, z tym, że obie te podstawy prawne nie miały w tym przypadku zastosowania. Traktat NATO w art.5 mówi o obowiązku udzielania pomocy w przypadku zbrojnej napaści na jedną lub więcej stron tego traktatu w Europie lub Ameryce Północnej w celu przywrócenia i utrzymania bezpieczeństwa obszaru północnoatlantyckiego. W przypadku wojny z Irakiem żadna z tych przesłanek nie występowała. Natomiast art. 2 Karty ONZ wprowadził całkowity zakaz użycia siły w stosunkach międzynarodowych z wyjątkiem prawa do samoobrony lub upoważnienia Rady Bezpieczeństwa. Rezolucja 1441, chociaż zawiera ostrzeżenie przed odmową współpracy z ONZ, nie może być podstawą przeprowadzenia operacji wojskowej.
Andrzej Lepper, powołując się na powyższe artykuły, określił, iż Prezydent Rzeczypospolitej naruszył prawo, argumentując wydanie decyzji o wysłaniu wojsk polskich do Iraku, powołując się na zobowiązania wobec "koalicji międzynarodowej", gdyż Rzeczypospolita Polska nie ratyfikowała umowy o utworzeniu "koalicji międzynarodowej", o której była mowa w Postanowieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 17 marca 2003 roku. Określił te decyzje jako haniebną i brzemienną w skutkach dla przyszłości Polski i narodu polskiego. W swoim oświadczeniu komentującym decyzje z 17 marca 2003 roku wskazał na brak względów wobec apeli i żarliwych modlitw Ojca Świętego o pokój oraz woli 80% Polaków. Twierdził, iż decyzja ta "stawia Polskę w gronie bezwzględnych imperialnych agresorów, naraża jej bezpieczeństwo wewnętrzne oraz zdrowie i życie obywateli RP.
Stawia naród polski w niezwykle trudnej sytuacji moralnej, stoi w jawnej sprzeczności z naszymi historycznymi narodowymi doświadczeniami, obraża uczucia i majestat Najwyższego Autorytetu Moralnego - Ojca Świętego, przekreśla wszystkie dokonania i wkład narodu polskiego w zachowanie ładu i światowego pokoju."
Andrzej Lepper stał się obrońcą wartości chrześcijańskich, głoszonych przez Jana Pawła II. W czasie, kiedy większość Polaków określa się jako katolicy, niewielu starało się bazować na autorytecie Papieża, ustosunkowując się do wojny w Iraku. Co zaskakujące, nie inne ugrupowania polityczne, a Samoobrona stały po stronie katolickich wartości zawartych w Dekalogu.
Odwaga głoszenia niepopularnych poglądów i determinacja w sprzeciwie wobec działań elit rządzących są domeną przewodniczącego Samoobrony, który porywa tłumy zdeterminowanych tragiczną sytuacją bytową i bezrobociem Polaków.
W związku z tak usilnymi staraniami o utrzymanie pokoju, na wniosek autorytetu naukowego - profesora Leona Niebrzydowskiego, nasza redakcja nominowała Andrzeja Leppera na Człowieka Roku w dziedzinie polityki za odważne i zdeterminowane działanie na rzecz nieprzystąpienia Polski do działań zbrojnych w Iraku.  drukuj
|