|
REPORTAŻ - IV ZJAZD PARTII "SAMOOBRONA"
4.09.2003
Przedruk z "Forum Psychologiczne" - 4(13) 2003

Tak można by w trzech słowach streścić program społeczno-gospodarczy Samoobrony RP. W dniu 24. maja 2003 odbył się w Warszawie, w Sali Kongresowej IV Zjazd tej partii.
Gośćmi Zjazdu byli m.in. przedstawiciele ambasad Rosji, Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji, Niemiec... Mówiono otwarcie o zacieśnieniu współpracy z sąsiadami ze Wschodu i z państwami Europy Środkowej.
Zarówno przemówienia, jak i późniejsza dyskusja odbywały się w bardzo kulturalnej atmosferze.
A mówiono o sprawach, które przyczyniają się do tego, że nawet najbardziej wytrenowany w dyplomacji lew salonowy może nie zapanować nad nerwami. Mówiono o tym, do czego właściwie już się tak przyzwyczailiśmy, że w ogóle tego nie dostrzegamy - wydaje nam się to normalne.

Ustawa Zasadnicza - nie taka znów zasadnicza
Np. o Konstytucji RP i o tym, co z niej wynika. A wynika zupełnie co innego, niż to obserwujemy w społecznej praktyce. Oto wybrane cytaty:
"Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawa, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej" (art.2). Art. 20 mówi o "społecznej gospodarce rynkowej, opartej na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych". "Władze publiczne prowadzą politykę zmierzającą do pełnego, produktywnego zatrudnienia poprzez realizowanie programów zwalczania bezrobocia" (art.65 pkt.5). "Obywatel pozostający bez pracy nie z własnej woli i nie mający innych środków utrzymania ma prawo do zabezpieczenia społecznego" (art. 67 pkt.2). "Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych" (art.68 pkt. 2).

Obywatel ma prawo do pracy, równe szansę na opiekę zdrowotną bez względu na sytuacje materialną, obywatel pozostający bez pracy ma prawo do wsparcia z opieki społecznej... Piękne słowa, ale - niestety - tylko słowa. Premier Miller powiedział na początku swojej kadencji, że "śmietniki nie służą do tego, żeby w nich szukać jedzenia". Słusznie - dziś szukanie jedzenia w śmietnikach jest kompletnie bez sensu, gdyż większość obywateli trzy razy pomyśli, zanim cokolwiek jadalnego, choćby było "świeże inaczej", wyrzuci do śmieci.
57% obywateli polskich żyje poniżej minimum socjalnego, z czego 5,8 miliona (15%) poniżej ustawowej granicy ubóstwa, a 3,7 miliona (prawie 10 procent Polaków) poniżej minimum egzystencji biologicznej ! Stopa bezrobocia wynosi 18,4% (a to jest średnia krajowa, bo są regiony, gdzie przekracza 40%), a zasiłek pobiera tylko co piąty bezrobotny.
A te prawa obywatelskie są przecież zapisane w Ustawie Zasadniczej! Jeśli tak się szanuje Konstytucje, to jak mogą być przestrzegane inne ustawy? Aby Polska stała się istotnie "państwem prawa", należałoby albo dodać w odnośnych artykułach Konstytucji "o ile państwo na to stać", albo w ogóle zmienić całą Ustawę Zasadniczą!
Działacze Samoobrony, mówiąc o społecznej gospodarce rynkowej, powoływali się na naukę Kościoła, w tym także na słowa papieża:
"...nie do przyjęcia jest stwierdzenie, jakoby po klęsce socjalizmu realnego kapitalizm pozostał jedynym modelem organizacji gospodarki".

Także w innych punktach swego programu Samoobrona odwołuje się do wartości chrześcijańskich: szacunek dla życia w każdej formie, uznanie roli rodziny, narodu, tradycji obyczajowej, solidaryzmu społecznego.

Po co jest państwo?
Funkcje państwa, silnego i skutecznego, wyszczególniono w pięciu punktach:
- tworzenie podstaw prawno-instytucjonalnych rozwoju gospodarki,
- kierowanie polityką makroekonomiczną i strukturalną,
- inwestowanie w kapitał ludzki (edukacje), infrastrukturę i podstawowe usługi socjalne,
- pełne zabezpieczenie dla najuboższych grup społecznych,
- ochrona środowiska naturalnego.
Państwo powinno - zdaniem Samoobrony - przejąć z powrotem kontrole nad tak strategicznymi działami gospodarki, jak przemysł surowcowy i wydobywczy, energetyka, przemysł zbrojeniowy, infrastruktura transportowa z koleją włącznie, bankowość i ubezpieczenia. Państwo nie może być tylko administratorem - musi być inwestorem, promotorem i organizatorem przedsięwzięć gospodarczych.
Mówiono o szkodliwych dla gospodarki zjawiskach, które tolerowały kolejne ekipy rządzące Polską po 1990 roku: o imporcie towarów poniżej kosztów produkcji, o imporcie towarów dotowanych, o zwolnieniach i ulgach podatkowych dla zagranicznych podmiotów gospodarczych, o przemycie, korupcji i zwykłym złodziejstwie.
"To nie niewidzialna ręka rynku rozłożyla polską gospodarkę! - wołał z trybuny Andrzej Lepper. - To ręce konkretnych ludzi, którzy do dziś za to nie ponieśli odpowiedzialności!".

O naprawie Rzeczypospolitej
Skutecznym środkiem ograniczenia bezrobocia może być rozwój robót publicznych w tych dziedzinach gospodarki, które tego najbardziej potrzebują: budowa dróg, mieszkań i obiektów chroniących środowisko naturalne. Zwłaszcza polityka mieszkaniowa powinna ulec radykalnej zmianie, aby spełniło się konstytucyjne zobowiązanie państwa wobec obywateli, dotyczące zaspokojenia ich potrzeb mieszkaniowych.
Jeśli chodzi o politykę społeczną, Samoobrona proponuj e wprowadzenie zasiłków dla bezrobotnych na poziomie minimum socjalnego, zwolnienie płac, emerytur i rent nie przekraczających tego poziomu od podatku, wprowadzenie do PIT-ów kwoty wolnej od podatku w wysokości odpowiadającej rocznemu minimum socjalnemu i czwarty - 50% - próg podatkowy.
Skąd państwo miałoby wziąć środki na realizacje programu gospodarczego i społecznego w sytuacji "dziury budżetowej"? O tym też się mówiło na zjeździe Samoobrony.

Około 250 miliardów złotych można byłoby zaoszczędzić, ograniczając środki na utrzymanie agend rządowych, likwidując zwolnienia podatkowe dla firm zagranicznych, uszczelniając granice, co ograniczyłoby przemyt, uruchamiając rezerwy walutowe NBP, ograniczając niekorzystne dla naszej gospodarki warunki importu towarów.
Przewodniczący Lepper otrzymał od uczestników Zjazdu pamiątkowy zegar. Ten prezent ma znaczenie symboliczne -będzie odmierzał czas do przejęcia władzy przez Samoobronę i wcielenia w życie jej programu.
Jak widać, Samoobrona nie jest przejawem folkloru politycznego - a taki jej obraz wynikał ze zdecydowanej większości relacji prasowych i telewizyjnych ze Zjazdu.
Materiały zebrał i opracował Paweł Znyk

 drukuj
|