|
Z KRĄŻOWNIKIEM "SAMOOBRONA" NIE WYGRA NIKT
1.06.2004
Przedruk z Forum Psychologiczne 3(16)2004
W dniu 27 marca 2004 roku w Warszawskim Centrum EXPO XXI odbyła się Krajowa Konferencja Programowa Młodzieży Samoobrony RP z udziałem ponad 600 uczestników oraz zaproszonych gości.
Konferencje otworzył Grzegorz Skwierczyński - sekretarz Ogólnopolskiej Młodzieżowej Organizacji Samoobrony RP, radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego, student Wydziału Administracji Publicznej WSH w Pułtusku.
Rozliczmy trzecią RP - nawoływał wiceprzewodniczący Samoobrony, Stanisław Łyżwiński.
Jestem zaszczycony i dumny z tego, że mogłem spotkać się z Wami. To Wy macie szerokie horyzonty, to Wy wiecie, czego Polsce potrzeba. Wiecie doskonale, że to, co nam serwują od 14 lat kolejne ekipy rządzące, to nie jest to. Wiecie, że w Polsce znów pojawiła się choroba biedy -gruźlica, już zapomniana w środku Europy. Wiecie, że co trzecia osoba, idąc do apteki, nie wykupuje wszystkich leków, bo jej na to nie stać. Wiecie, że Unia Europejska to nie jest zbiorowisko filantropów, którzy będą rozdawać pieniądze.
Wiecie też, że te pieniądze, które będziemy wpłacać do unijnej kasy, są realne, a te, które mamy dostać, ciągle jeszcze są wirtualne.
Przed nami ogromna szansa. Nasze hasło wyborcze: "Oni byli, oszukali, muszą odejść". Ale oni wciąż jeszcze są. Waszych dziadków wywożono na przymusowe roboty do Niemiec. Wasze pokolenie jeździ tam dobrowolnie - dlatego, że w kraju nie ma pracy i chleba.
Nie mam nic przeciwko temu, żeby młodzi Polacy jeździli w świat - ale nie za chlebem. Kolejne rządy stwarzały przepisy prawne dla siebie - nie dla 38 milionów ludzi. Nasz program musi dotrzeć do każdego polskiego domu - po to, by przekonać te połowę Polaków, która w ogóle nie chodzi na wybory. A nie chodzi, bo straciła nadzieje.
"Grubą kreskę" już przerabialiśmy. Miało być inaczej - mieliśmy zapomnieć o tym, co było, i budować III Rzeczpospolitą. My grubej kreski nie obiecujemy -
ZANIM ZACZNIEMY BUDOWAĆ IV RZECZPOSPOLITĄ, NAJPIERW ROZLICZYMY III!
Dość kłamstw - twierdzi Ryszard Czarnecki, ekspert Samoobrony ds.UE.
Dziś odbywają się dwa ważne spotkania -jedno jest-poświecone przeszłości, historii - to spotkanie młodzieżówki SLD, a drugie, to nasze, jest spotkaniem partii przyszłości. Wczoraj premier Miller wrócił z Brukseli i okazało się, jaki prezent przywiózł narodowi. Ma podrożeć co najmniej 15% towarów, w tym mięso, ryby, mleko, sery, cukier, pieczywo, materiały budowlane... Prezes NBP, Leszek Balcerowicz, powiedział, że podwyżek nie będzie. Skoro tak powiedział, to prawdopodobnie będą.
DOŚĆ KŁAMANIA W ŻYWE OCZY, BO NASZE SPOŁECZEŃSTWO NA TO NIE ZASŁUGUJE!
Dziś ci sami politycy, którzy jeszcze rok temu tak się cieszyli z wejścia Polski do UE, mówią wyraźnie o zagrożeniach. Ale żaden się nie przyzna do tego, że dzisiaj cytuje przewodniczącego Leppera, że popełnia plagiat. Nikt nie chce powiedzieć wprost, że Samoobrona miała rację.
Nie można budować nowej Polski na kłamstwie i złodziejstwie - w tym również na kradzieży praw autorskich.
Ostrzegam jednakże przed patrzeniem na politykę w kategoriach czerni i bieli. To nie jest tak, że tylko SLD i rząd Millera są winni takim warunkom, na jakich wchodzimy do Unii. Istotne korzenie zła tkwią w układzie stowarzyszeniowym z 1991 roku. To wtedy nasi negocjatorzy myśleli, że zaraz wejdziemy do NATO, a do Unii w ciągu najwyżej dziesięciu lat. Wywołało to szerokie - z dzisiejszego punktu widzenia zbyt szerokie - otwarcie się Polski na import towarów z UE. Unia praktycznie jest u nas już od lat - tylko nas w tej Unii jeszcze nie ma.
Kto podpisywał traktat stowarzyszeniowy? Nie tylko obecni politycy SLD, ale także Platformy Obywatelskiej, choć tej nazwy jeszcze wtedy nie było. M.in. Andrzej Olechowski i Jacek Saryusz-Wolski. Tak wiec nie tylko SLD - i o tym warto dziś pamiętać.
Nasz los w naszych rękach - wypowiedziała się w imieniu Ogólnopolskiej Młodzieżowej Organizacji Samoobrony RP jej przewodnicząca, Maja Jankowska, studentka III roku nauk politycznych, Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.
Spotykamy się dzisiaj w przełomowym dla naszego kraju momencie, aby wyrazić głos młodego pokolenia i dowieść, że coraz więcej młodych Polaków jednoczy się wokół idei trzeciej drogi.
My, młodzi ludzie, mamy przed sobą pełnie możliwości i ogrom zagrożeń. Nie powinno być nam obojętne, w jakiej Polsce będziemy żyli za pięć, dziesięć, piętnaście lat. Winniśmy współdecydować o losie naszego kraju. Jednocząc się pod sztandarami Samoobrony wyrażamy głęboki sprzeciw wobec polityki prowadzonej przez ostatnie 14 lat przez układ okrągłostołowy. Oni już byli, oni oszukali, oni muszą odejść! Teraz Samoobrona!
Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, 57% obywateli żyje poniżej ustawowej granicy ubóstwa, a blisko 12% egzystuje poniżej granicy ubóstwa skrajnego, prowadzącego do biologicznego wyniszczenia organizmu. Stopa bezrobocia sięga 20%, w niektórych rejonach kraju przekracza 41%, a zasiłki pobiera jedynie 19% osób pozostających bez pracy. Pod tymi suchymi liczbami kryją się dramaty polskich rodzin, naszych rodzin, wielu naszych koleżanek i kolegów, dzieci, które od najwcześniejszych lat życia skazywane są na społeczną marginalizację poprzez pozbawienie godnych warunków rozwoju. Bariery ekonomiczne są dla wielu młodych ludzi przeszkodą nie do pokonania w zdobyciu wykształcenia. Brak perspektyw na znalezienie pracy pogłębia apatie młodzieży, przyczynia się do poczucia rezygnacji i stanowi impuls do rozwoju patologii społecznych.
Już dość popełniono błędów, już zbyt wiele lat wprowadzano reformy, nie licząc się ze skutkami społecznymi.
NIE POZWOLIMY, ABY NASZA MŁODOŚĆ ZOSTAŁA ZMARNOWANA NIEODPOWIEDZIALNYMI DECYZJAMI POLITYKÓW WSZYSTKICH DOTYCHCZAS RZĄDZĄCYCH OPCJI POLITYCZNYCH.
Na naszych oczach dokonuje się manewrów przefarbowania politycznego, personalnych przegrupowań i tworzenia kolejnych platform do ucieczki z tonących politycznych okrętów. My nie damy się oszukać nowymi nazwami. Byliśmy świadkami, jak przed kilkoma laty powstała platforma prawicowo-liberalna, w piątkową noc - lewicowo-liberalna. Te platformy szykują wspólną tratwę, ale nie wygrają z krążownikiem pod nazwą Samoobrona!
Zwróćmy się do wszystkich naszych koleżanek i kolegów - nie oddawajcie własnego losu, losu naszego pokolenia w ręce tych, którzy okazali się niegodni zaufania. Zwróćmy się do całej polskiej młodzieży, aby samodzielnie podejmowała dojrzałe decyzje, brała udział w wyborach, angażowała się w życie lokalnych społeczności. Niech uwierzą, że młodzi ludzie mogą zmienić oblicze polskiej polityki, przywracając poszanowanie norm etycznych i propagując wartości prospołeczne.
Człowiek, rodzina, praca, godne życie - niech te słowa, wpisane już na trwałe w program Samoobrony przez starszych działaczy, będą dla nas myślą przewodnią.
Z przerażeniem obserwujemy, jak rząd i prezydent wciągnęli nasz kraj w łańcuch wydarzeń, który może zakończyć się śmiercią setek niewinnych osób.
Jeszcze nigdy w historii świata nakręcanie spirali przemocy nie przyniosło trwałego pokoju.
Czujemy się Europejczykami, opowiadamy się za współpracą na korzystnych dla naszego kraju warunkach ze wszystkimi sąsiednimi państwami. Polska zasługuje na pełne partnerstwo w kontaktach międzynarodowych. Z wielkim niepokojem obserwujemy, jak cieszący się jednocyfrowym, śladowym poparciem społecznym rząd podejmuje strategiczne decyzje w stosunkach naszego kraju z Unią Europejską. Nie zgadzamy się być obywatelami drugiej kategorii w zjednoczonej Europie, na co skazują nas niekorzystne, wynegocjowane przez polskich negocjatorów warunki akcesji.
Czujemy się przede wszystkim Polakami, w Polsce pragniemy budować własną przyszłość. Jak długo jeszcze rządzący politycy będą nakłaniać nas do szukania pracy w Unii lub w Iraku?
EMIGRACJA NIE MOŻE BYĆ DLA MŁODEGO POKOLENIA GŁÓWNYM I CZĘSTO JEDYNYM SPOSOBEM ZDOBYCIA ŚRODKÓW NA ZAPEWNIENIE GODNYCH WARUNKÓW MATERIALNYCH.
Niedopuszczalnym jest, aby przymus ekonomiczny stanowił główny czynnik kształtujący marzenia, pragnienia i drogę życia młodych ludzi.
Wiemy, że jest w Polsce siła, która dokona skutecznej reformy państwa, przywracając demokracji oblicze ustroju szanującego godność każdego człowieka.
WIERZYMY, ŻE JEST W POLSCE MĄŻ STANU, KTÓRY Z WOLI NARODU ROZLICZY CZTERNAŚCIE LAT DOTYCHCZASOWEJ POLITYKI I WPROWADZI NASZE PAŃSTWO NA DROGĘ SPOŁECZNEJ GOSPODARKI RYNKOWEJ.
Dokonajmy rewolucji przy urnach wyborczych, wykorzystajmy prawa obywatelskie do wymiany elit politycznych. Jedynie poprzez aktywność i zaangażowanie jesteśmy w stanie kształtować losy własnego pokolenia.
Nadszedł czas, aby władzę w kraju przejęli zwyczajni obywatele, również my, młodzi ludzie.
Jestem dumny z tego, że jestem w Samoobronie - oświadczył Łukasz Skonieczny - skarbnik organizacji, student Wyższej Szkoły Informatycznej w Warszawie.
Cieszę się z tego, jak pewnie wszyscy tu zgromadzeni, że Samoobrona ostatnio ma tak dobre wyniki w sondażach.
Cieszę się, bo to oznacza, że jako młody człowiek mam szansę już za chwile żyć w kraju rządzonym przez Samoobronę. A to oznacza, że będę żył w Polsce, w której naprawdę dba się o możliwości rozwoju dla każdego młodego człowieka i nikogo nie zostawia się na ulicy, żeby umarł z głodu.
Polska pod rządami Samoobrony stanie się wreszcie wspólnym dobrem wszystkich jej obywateli. To będzie kraj, w którym będzie można zrobić karierę bez potrzeby wyjazdu na Zachód, a jednocześnie kraj, gdzie nie skazuje się na nędzną wegetację tych, którym się nie udało.
Czy to jest kraj barbarzyńców, jak twierdzą liderzy Platformy Obywatelskiej ?
W POLSCE RZĄDZONEJ PRZEZ SAMOOBRONĘ NIKT NIE BĘDZIE STRZELAŁ DO ROLNIKÓW ANI POZBAWIAŁ ICH NARZĘDZI PRACY,
gdy nie ze swojej winy wpadną w pułapkę zadłużenia, eksmitował wielodzietnych rodzin na bruk, likwidował zasiłków dla najuboższych, sprzedawał majątku narodowego za grosze ani nikt nie będzie tolerował złodziejstwa i aferzystów.
Jeśli tak wygląda barbarzyństwo, to ja jestem dumny z tego, że mnie nazywają barbarzyńcą. Bo to oznacza, że jestem w bardzo dobrym towarzystwie.
Pan przewodniczący Andrzej Lepper walczył o taki wynik w sondażach od samego początku swojej społecznej i politycznej działalności. Wszyscy wiemy, jakie kłamstwa i obelgi spotykały go ze strony innych polityków i mediów. Mimo to stało się: mamy olbrzymią szansę wygrać wybory i wziąć sprawy we własne ręce.
NARÓD PRZEBUDZIŁ SIĘ I MÓWI "DOŚĆ" OSZUSTOM, KTÓRZY ZWODZILI GO OD LAT.
To my, niech będzie, że barbarzyńcy, ale barbarzyńcy z dyplomami wyższych uczelni, znający obce jeżyki i chcący zmieniać Polskę na lepsze mamy zaufanie Polaków, a nie ci, którzy nazywając nas w ten sposób, chcą jeszcze raz oszukać wyborców. Czas dotychczasowej klasy politycznej minął: Oni już byli, Oni muszą odejść. Teraz Polska. Prawdziwa Polska.
Balcerowicz musi odejść - sens tego hasła wyjaśniła Magdalena Jędrzejczak, studentka Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania w Łodzi.
Balcerowicz musi odejść - to oczywiste hasło sformułowane przez przewodniczącego Andrzeja Leppera budzi strach naszych przeciwników politycznych i wywołuje u nich paroksyzmy wprost zoologicznej nienawiści, która upust znajduje w niewybrednych atakach na członków Samoobrony RP. Skoro hasło to wywołuje wspomniane reakcje, zatem jest hasłem zasadnym.
Hasło ma także drugie znaczenie, w którym nazwisko Balcerowicz pełni role czytelnego symbolu "grupy trzymającej władze", czyli tych wszystkich osób, które wraz z obecnym prezesem NBP prowadziły i są odpowiedzialne za bandycką prywatyzację, grabież majątku narodowego.
Kolejnym planom Balcerowicza lub Hausnera powiedzmy stanowcze NIE.
Ta "grupa trzymająca władze" po raz kolejny próbuje oszukać nas wszystkich, powołując kolejną partie, Socjaldemokracje Polski, tym razem pod wodzą Marka Borowskiego.
Ta partia to kolejne wcielenie betonu i oszustów, usiłujących za pomocą zmiany szyldu zapewnić sobie i sobie podobnym bezkarność, którą w ich mniemaniu daje władza.
Zdają sobie sprawę, że jednym z elementów programu "trzeciej drogi" Samoobrony jest wątek rozliczeniowy. Tego "grupa trzymająca władzę" boi się najbardziej, bowiem razem z Balcerowiczem musi odejść, by stać się klientami wymiaru sprawiedliwości za działanie na szkodę narodu polskiego.
Patologie życia - przypomniał Cezary Łyżwiński, student Wyższej Szkoły Stosunków Międzynarodowych i Amerykanistyki w Warszawie. Studiuje stosunki międzynarodowe i dyplomację.
Patologie ogarnęły już wszystkie dziedziny naszego życia, ochronę zdrowia, wymiar sprawiedliwości łącznie z sądownictwem. Grozi nam kryzys finansów państwa. Do UE wejdziemy jako najsłabiej przygotowany kraj. Sytuacja naszego kraju nie rysuje się w kolorowych barwach. Jednak my, jako młodzież pracowita, ambitna, pełna ideałów mamy szansę na uzdrowienie systemu upowszechniając program Samoobrony i wdrażając go w życie pod przywództwem Andrzeja Leppera. My nie jesteśmy gorszą i mniej wykształconą młodzieżą niż młodzież innych krajów Europy, ale jesteśmy źle zarządzani.
To my ten naród tworzymy - uważa Ania Koczorowska z Wielkopolski, studentka Akademii Rolniczej w Poznaniu.
My, młodzi z Samoobrony, pragniemy być odpowiedzialni za przyszłość naszego kraju. Nie możemy siedzieć z założonymi rękami. My ten naród tworzymy i my ten naród odbudujemy. Jako jednostka nie jesteśmy w stanie zrobić nic, ale razem możemy zmienić szarą, bez perspektyw rzeczywistość. W tym kraju mogło być inaczej, w tym kraju powinno być inaczej. Fakty i liczby mówią same za siebie. Czy o taką Polskę nam chodziło? My, młodzi z Wielkopolski, wierzymy, że w momencie przejęcia władzy przez Samoobronę RP i wdrożenia programu społeczno-gospodarczego partia Samoobrony Rzeczypospolitej Polskiej pozwoli na rozwój w każdej dziedzinie naszego życia.
Dlaczego trzecia droga? - wyjaśnia Eryka Spalitabaka, studentka Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Białymstoku.
Katastrofalny stan gospodarki polskiej jest wynikiem prowadzonej od 1989 r. transformacji systemowej, która doprowadziła do podziału społeczeństwa na dwie grupy: jednych opływających w bogactwa, drugich cierpiących biedę.
Przejście z komunizmu w liberalizm rynkowy w postaci społeczno - ekonomicznej polityki pana Balcerowicza stało się przyczyną totalnego upadku w obszarze nie tylko gospodarczym, ale społeczno -socjalnym.
Od początku swojej działalności Samoobrona RP uznała zasadność poszukiwania innych dróg niż powrót do kapitalizmu. Trzecia droga jest koncepcją wynikającą z analizy doświadczeń ekonomicznych i politycznych, jakich doznało wiele narodów w ostatnim stuleciu. W Europie panuje anty ludzki i anty socjalny kapitalizm, który nie ma społeczeństwu nic do zaproponowania, z punktu widzenia moralności i sprawiedliwości, poza ideą maksymalnych zysków i brutalnej rywalizacji, dlatego podstawą Programu Społeczno -Gospodarczego Samoobrony RP jest koncepcja trzeciej drogi, która postuluje system wartości społeczno - moralnych.
Musimy wygrać razem - zwrócił się do młodzieży przewodniczący Andrzej Lepper.
Szanowna Młodzieży, Drodzy Goście, Drodzy Młodzi Ludzie!
Czternaście lat temu, kiedy następowały zmiany, większość z Was miała po kilkanaście, a niektórzy po kilka lat. Nie możecie dokładnie pamiętać czasów, o których współcześni historycy mówią, że były złe.
My też mówimy, że były bardzo złe, zbrodnicze okresy w PRL-u, jak czasy stalinowskie i to należy potępić. Ale nie pozwólcie sobie wmówić, że całe 40 lat było złe. Pamiętajcie o swoich dziadkach, rodzicach, którzy ciężko pracowali dla Polski, nie dla PRL-u i nie dla ustroju. Pracowali, abyście mogli mieć swoje miejsce tu w Polsce, a nie za granicą. Pracowali, aby dzisiaj, kiedy odeszli na zasłużony odpoczynek, na emerytury mogli za nie godnie żyć. Jak dzisiaj żyją renciści i emeryci w Polsce, to wy dokładnie wiecie, bo to są wasi dziadkowie i rodzice.
Dlatego trzeba widzieć zło, o którym powiedziałem, ale również widzieć zasługi wszystkich Polaków. To nie sekretarze partii odbudowali Polskę po wojnie, ale ciężko pracujący naród polski, któremu należy się szacunek.
Tego szacunku nie widać w stosunku do partii, która czternaście lat temu odważyła się powiedzieć, że ta polityka finansowa doprowadzi do całkowitego upadku polskiego przemysłu i polskiego rolnictwa.
Wtedy tak samo jak dzisiaj uważano nas za populistów, za demagogów, za tych, którzy nie mają pojęcia o ekonomii i rządzeniu krajem. Ci sami, którzy siedzieli przy okrągłym stole, którzy mówili, że dla narodu polskiego jedyna szansa to Zachód, że odejście od Wschodu zapewni nam sukcesy gospodarcze,
BRALI DUŻE APANAŻE ZA TO, ŻEBY ZNISZCZYĆ NASZ PRZEMYSŁ I NASZE ROLNICTWO.
Dopuszczenie obcych do banków to jest dopuszczenie szpiegów, bo w bankach są wszystkie informacje finansowe na temat polskiego przemysłu i handlu. Tego się w szkole nie dowiecie: naprawiacze polskiej gospodarki zaczęli od tego, że podnieśli w styczniu 1990 roku oprocentowanie kredytów dla przedsiębiorstw, w tym tych aktualnie spłacanych, z 8% rocznie do 40%.
Uczonymi słowami "restrukturyzacja", "modernizacja" ogłupiano naród przez całe 14 lat. Kto tych pojęć nie rozumiał, ten się do tego nie przyznawał, ale myślał, że to musi być coś dobrego, skoro tylu mądrych ludzi o tym mówi. A efekt? Zadłużenie, jakie zostawił w spadku PRL, wynosiło 48 miliardów dolarów, a dziś prawie 100 miliardów dolarów. Dług wewnętrzny, którego nie było wcześniej, dziś wynosi 400 miliardów złotych.
30% ludzi po studiach w Polsce jest bez pracy. Do tego należy dołożyć sprzedaż 70% majątku narodowego, naszych zakładów, 80% banków. To są ich osiągnięcia, ich sukcesy! Niech się rozliczą!
"Restrukturyzacja" (czytaj: LIKWIDACJA MIEJSC PRACY) zaczęła się od rolnictwa, od PGR-ów, spółdzielni produkcyjnych, sektora rolno-spożywczego, fabryk produkujących narzędzia rolnicze, poprzez górnictwo, hutnictwo, przemysł włókienniczy, chemiczny, tekstylny. Doprowadziła ona do tego, że
DZISIAJ JESTEŚMY WYŁĄCZNIE RYNKIEM ZBYTU DLA NADWYŻEK PRODUKCYJNYCH.
Mamy deficyt w handlu z UE ponad 20 miliardów euro i utrzymujemy na zachodzie ponad 1,5 miliona miejsc pracy, której brakuje w Polsce, szczególnie dla Was - młodych.
Cieszę się, widząc te sale pełną, że jest Was aż tylu - młodych ludzi na tyle zdeterminowanych, choć może nie do końca jeszcze przekonanych, by widzieć tragedie kraju i mimo to nie popaść w pesymizm, w skrajności i patologie.
Jeżeli pójdziemy wszyscy naprzód razem - młodzi i w średnim wieku - wygramy na pewno!
Dzisiaj krytykuje się każdy punkt naszego programu, każdego eksperta z naszej drużyny. Broń Boże, żeby ktoś usiadł obok Leppera. Broń Boże, żeby ktoś należał do Samoobrony - wtedy zniszczą go do końca, bo mają w ręku środki masowego przekazu. Obiektywnym dziennikarzom, którzy chcą o nas pisać prawdę, nie pozwala się na to.
Nie może być w Polsce takiej polityki finansowej jak obecnie, nie dajcie się też wprowadzić w błąd mowami typu "trzeba naprawić finanse publiczne". Jakie finanse, pytamy? Trzeba przeprowadzić głęboką reformę finansów państwa, nie tylko publicznych, bo one są tylko małym wycinkiem finansów państwa.
Kiedy ruszyliśmy fundusze emerytalne, podniesiono wielkie larum w mediach, że Samoobrona i Lepper sięgają do kieszeni przyszłych emerytów, że w przyszłości nie będzie kto miał ich wypłacać. Nic takiego nie było i nie będzie nawet w zamiarach.
Znajdźcie mi wiec, młodzi ludzie, kogoś głupszego niż kolejne polskie rządy. Nawet dziecko by się zorientowało, że coś jest nie tak, jeżeli rodzic miałby w banku własne pieniądze w banku ulokowane na l ,5 %, a kiedy by ich potrzebował szedłby do drugiego banku i brał kredyt na 5 %. To są fakty i tego się boją.
Bardzo dobry przykład złych działań widać w bardzo wymownym, ale prozaicznym przykładzie: import gwoździ do Polski w zeszłym roku wynosił 30 milionów euro. Nie liczę już bielizny, proszków do prania, odzieży, mydła itd. Zadajmy sobie pytanie: czy Polacy są tacy głupi, że nie potrafią gwoździ, blachy wyprodukować? Nie potrafią produkować odzieży, bielizny, ręczników? Łódź, rodzinne strony premiera Millera, spustoszona, zrujnowana, a do Polski importujemy odzież!
Odnośnie sfery społecznej: państwo nie może zapomnieć o najbiedniejszych. Artykuł 67 Konstytucji, której nie pisała Samoobrona, tylko prezydent Aleksander Kwaśniewski, mówi, że tym, którzy nie z własnej winy nie mają pracy, należy się opieka państwa, minimum socjalne. Ilu dzisiaj ma to minimum wyliczone urzędowo - 900 zł na jedną osobę, prawie 2500 na czteroosobową rodzinę? To nie Samoobrona wyliczyła, to nie demagogia i populizm.
W polityce zagranicznej chcemy wejść do Unii, ale chcemy być dla niej partnerem. Nie zapominamy również o polityce wschodniej, którą trzeba odbudować. Sami wiecie, że gospodarka nie zna takich pojęć jak gniew, nienawiść czy uprzedzenia. Prasa zagraniczna pisze, że w Polsce do władzy może dojść siła antyunijna. My jesteśmy za współpracą, ale na pełnych, partnerskich zasadach i to powiedziałem w Strasburgu.
NIE MOŻEMY DAĆ SIĘ TRAKTOWAĆ JAK GORSI, JAK GŁUPSI, JAKO RYNEK ZBYTU DLA CAŁEJ EUROPY.
Mówili: przygotujcie się młodzi, będą miejsca pracy. Kończcie studia, uczcie się jeżyków, tam będzie rynek pracy. Nie, dzisiaj już tak nie mówią. Unia też ma problemy. Nie wiedzieli tego? Wystarczy odczytać stenogramy moich wystąpień z trybuny sejmowej: Niemcy to 5 milionów bezrobotnych, Francja 7 milionów, gdzie miejsca pracy dla młodych?
Ale nie, Lepper był populistą, demagogiem, nie wie co mówi, skąd bierze te dane? Dzisiaj pisze o tym prasa i jedno jest faktem - Unia dzisiaj to nie jest ta sama Unia, która przyjmowała Hiszpanie, Grecje, Portugalie, czy stawianą nam za wzór Irlandie. Unia miała wtedy nadwyżkę pieniędzy, budżet mogła sobie rozdysponować.
Dzisiaj nasza wielka szansa to nasz program, program Samoobrony. Musimy mówić ludziom, że ci, którzy doprowadzili kraj do ruiny, tylko zmieniają nazwy. Zebrali się w nocy i mówią, że "borowiki" utworzono. Borowik to jest zdrowy grzyb, a to są tylko stare spróchniałe pieczarki.
Jak dzisiaj Borowski może mówić, że oni idą w kierunku państwa socjalnego? Drodzy Państwo - liberał staje się socjalistą, najpierw był komunistyczny, socjalistyczny, potem był liberałem, a teraz ma być socjalistą? Oni mają zmienić Polskę? Oni mówią o wrażliwości społecznej ? Tyle lat biorą pieniądze, tyle lat patrzyli, że wszystko pada, a dzisiaj poczuli misje tworzenia gwardii, nowego rządu. Oni poczuli strach, który nazywa się Samoobrona.
Poczuli wielki strach, że nadchodzi czas, kiedy naród ich rozliczy. Naród powie, że dajemy wam szansę, ale oczekujemy odpowiedzialności za to co robicie, za to, żebyście zrealizowali wasz program, musicie za to odpowiadać.
My chcemy wziąć tę odpowiedzialność i kiedy będziemy razem, my, starsi, w średnim wieku i wy, nasza kochana, polska młodzieży, wszędzie, gdzie jesteście, nie tylko na tej sali, jeśli będziemy razem, to zwyciężymy - i tego się boją.
PRZYSZŁOŚĆ NALEŻY DO WAS. MY MUSIMY JĄ ZAPEWNIĆ, ABYŚCIE TU, NA TEJ POLSKIEJ ZIEMI MOGLI ZAKŁADAĆ RODZINY I GODNIE, UCZCIWIE ŻYĆ DLA DOBRA POLSKI I PRZYSZŁYCH POKOLEŃ.
Materiały zebrał
Paweł Znyk  drukuj
|