MENU
STRUKTURA
POLECAMY

KONTAKT
Biuro Krajowe Partii:
al. Jerozolimskie 30
00-024 Warszawa
tel.: (22) 625 04 72
fax: (22) 625 04 77
samoobrona@samoobrona.org.pl

Biuro Krajowe Związku:
ul. Nowogrodzka 31 lok.207
00-511 Warszawa
tel.: (22) 629 32 90
samoobrona@samoobrona.org.pl

PRZEWODNICZĄCY PARTII
POCZTA
O NAS
REDAKCJA
WYSZUKIWANIE

 Czwartek, 9 Września 2010

"Kiblowy" proces Łyżwińskiego i Leppera

7.02.2010

1. Są rzeczy, o których filozofom się nie śniło i są na tym świecie rzeczy, o których nie śniło się od dawna prawnikom. Czytam i przecieram oczy ze zdumienia. Proces Leppera i Łyżwińskiego w sprawie słynnej „seksafery” prowadzony jest nie w sądzie, lecz w areszcie. Łyżwiński jest chory, porusza się na wózku inwalidzkim i nie można go dowieźć do sądu, dlatego sąd odbywa swoje roki w kryminale.

2. Procesy w więzieniach mają w Polsce tradycję. Bardzo złą. Takie procesy odbywały się w Polsce w latach stalinowskich i nazywano je procesami kiblowymi. To był przejaw okrucieństwa ówczesnego reżimu. Gomułka z tym skończył. Więziennych sądów nie było też w stanie wojennym. Proces„kiblowy” powrócił dopiero w wolnej, niepodległej Rzeczypospolitej, w demokratycznym państwie prawa. Ciarki przechodzą!

3. W Piotrkowie Trybunalskim, gdzie trwa proces, z aresztu do sądu jest kilometr. Jeśli na taką odległość nie można przewieźć Łyżwińskiego, to znaczy, że jest z nim bardzo źle. Musi być z nim gorzej niż z katem Sobiboru Iwanem Demjaniukiem, który też leży na wózku, ale do sądu go jednak przywożą. Sprawiedliwość sprawiedliwością, ale na miły Bóg - w cywilizowanym świecie człowieka ciężko chorego najpierw się leczy, a dopiero potem sądzi. To w reżimach totalitarnych sądziło się ludzi w więziennych kiblach, rozstrzeliwało i wywoziło nocą na tajny cmentarz.

4. „Kiblowy” proces Łyżwińskiego dobiega końca. Prokurator zażądał 5 lat więzienia. Jeśli sąd uzna winę i wymierzy taką właśnie karę, to będzie oznaczało, że Jeszcze przed wyrokiem odsiedział, a raczej odleżał połowę kary.

5. Jeśli Łyżwiński rzeczywiście zrobił to, o co jest oskarżony, to powinien być sprawiedliwie osądzony i ukarany. Jednak powiem szczerze - nie dowierzam sprawiedliwości obradującej w sąsiedztwie więziennego kibla.

PS. Z Wikipedii:
Proces kiblowy - charakterystyczny rodzaj procesu sądowego dla okresu stalinowskiego w Polsce (1944-1956).Nazwa wzięła się stąd, że proces oskarżonego odbywał się nie na Sali sądowej, lecz w celi więziennej. Sędzia, ławnicy i ewentualnie inne osoby zajmowały krzesła lub prycze. W tej sytuacji sądzonemu jako jedyne miejsce do siedzenia pozostawał więc sedes(kibel). Procesy kiblowe były przeprowadzane z naruszeniem zasad rzetelnego procesu: m.in. brak obrońców, rozprawa przeprowadzana poza salą sądową. Zazwyczaj wyrok był znany już przed rozprawą; często zapadały w ten sposób wyroki śmierci dla członków podziemia. Faktycznie były to mordy sądowe...

Janusz Wojciechowski http://januszwojciechowski.blog.onet.pl

Newsletter

Podaj email jeśli jesteś zainteresowany otrzymywaniem informacji z serwisu www.samoobrona.org.pl
dodaj usuń
Akceptuję Regulamin

PROGRAM

POLECAMY

GŁOS SAMOOBRONY


KONSTYTUCJA

drzwi
STATYSTYKA
519.733 - ostatni rok
MAPA

SAMOOBRONA | POLEĆ NAS ZNAJOMYM | MAPA SERWISU | DODAJ DO ULUBIONYCH | KONTAKT | ENGLISH
ostatnia aktualizacja: 9.07.2008