|
DO BEZROBOTNYCH
Szokowy powrót do kapitalizmu jaki po roku 1989 został narzucony Polsce przez międzynarodowe instytucje finansowo-bankowe i skwapliwie przyjęty do realizacji przez p. Balcerowicza i solidarnościowe oraz postkomunistyczne ugrupowania zrujnował w krótkim czasie polski rynek pracy i doprowadził do masowego bezrobocia, sięgającego ~3 milionów ludzi, co wraz z rodzinami bezrobotnych stanowi wielomilionową rzeszę wyrzuconych poza margines życia społeczno-ekonomicznego jednostek, w pełni sił biologicznych, często o wysokich kwalifikacjach zawodowych. Rodziny dotknięte bezrobociem szybko się degradują moralnie. Ciężko przeżywają to ich dzieci i dorastająca młodzież, która podlega demoralizacji. Pozbawieni pracy ludzie w większości nie mają szans przy obecnym systemie polityczno-ekonomicznym - do końca życia dostać pracy. Żyją w ciągłym - trawiącym ich psychikę - niepokoju o najbliższe jutro, o los dzieci, którym utrudnia się dostęp do nauki przez komercjalizację szkół i nauki.
Bezrobotni po pewnym czasie tracą prawa do zasiłków i tym samym pozbawieni są wszelkich środków do życia, pozbawia się ich także opieki zdrowotnej, wszelkie obietnice że powstaną nowe miejsca pracy, gdy ruszą zagraniczne inwestycje modernizacyjne po prywatyzacji, są prostym oszustwem - bowiem nowe inwestycje w istniejącym już przemyśle podejmowane m.in. są dla ograniczenia zatrudnienia, a więc ludzie będą wyrzucani na bruk. Tak więc wielomilionowa rzesza obywateli skazana zostaje na "ekonomiczną zagładę", przestaje uczestniczyć w życiu społecznym i ekonomicznym, zostaje "amputowana" od czynnego zawodowo i społecznie układu ludzkiego i resztek likwidowanej bezlitośnie gospodarki narodowej.
Z tego rodzaju powodów wielu ludzi popełniło i popełnia samobójstwa. Reszta beznadziejnie wegetuje licząc na "zmiłowanie Boskie". Rzesza bezrobotnych jest niezorganizowana i bezradna. Zapominają o nich związki zawodowe, rząd i władze samorządowe. Są wyrzucani na bruk z mieszkań, nie mają bowiem środków na płacenie czynszów i innych świadczeń. Pozbawia się ich energii cieplnej i elektryczności z tego samego powodu.
Ta straszna sytuacja tak wielu obywateli i rodzin niestety nie budzi dostatecznej reakcji i czynnego przeciwdziałania.
Bezrobotni ciągle głosują w czasie wyborów na ludzi i partie, które doprowadziły ich do tego stanu, na ludzi , którzy po prostu są odpowiedzialni za swego rodzaju "ludobójstwo ekonomiczne". Jeżeli ta zagrożona ostateczną zagładą społeczno-ekonomiczną wielka grupa ludzka nie poderwie się do czynnej "samoobrony", czeka ją tragiczny koniec społecznej i biologicznej egzystencji.
Nakazem chwili jest masowe poparcie bezrobotnych dla tych ugrupowań politycznych i tych organizacji, które dążą do likwidacji bezrobocia i ratowania polskiej gospodarki i państwa. Nie są to niestety ugrupowania i partie dotychczas rządzące i obecne w większości w parlamencie, które z uporem dążą do całkowitego podporządkowania kraju obcym interesom międzynarodowych sił ekonomiczno finansowych i manifestują to jako swoją wolę polityczną.
Samoobrona zwracając się do bezrobotnych, ma nadzieję, że przedstawione argumenty spowodują wśród nich odpowiednie reakcje i zachowania m.in. popierające te programy i dążenia, które są przez Samoobronę publicznie prezentowane.
Przewodniczący
 Andrzej Lepper  drukuj
|