|
DLACZEGO TRZECIA DROGA
Koncepcja tzw. "Trzeciej Drogi" formułowana była niegdyś jako - "ani kontynuacja
feudalizmu, ani krwawa rewolucja" i była zapoczątkowaniem socjaldemokratycznej
drogi poszukiwań postępowych przemian ustrojowych i ekonomicznych w XIX wieku.
Obecnie oznacza ona drogę poszukiwań zbudowania nowego ładu na świecie, po kompromitacji
systemu socjalistycznego w wydaniu sowieckim i po postępującej kompromitacji
systemu kapitalistycznego, który po blisko 300-letniej egzystencji nie załatwił
żadnej bolącej sprawy ludzkości, przyczynił się do ekologicznej dewastacji planety,
doprowadził do tragicznego podziału ludzkości na garstkę opływających w bogactwa
i miliardy cierpiących nędzę, nie rozwiązywał sprawy bezrobocia, głodu i innych
patologii społecznych. W międzyczasie stosował przemoc wobec narodów skolonizowanych
był odpowiedzialny za niewolnictwo, podboje i wyzysk wielu narodów.
Nic dziwnego, że ludzkość nie chce dalej wybierać tylko między tymi dwoma skompromitowanymi
systemami i idzie za słowami Papieża Jana Pawła II, który mówi "nie do przyjęcia
jest twierdzenie iż po upadku komunizmu jedyną alternatywą jest kapitalizm".
Szczególnie w Polsce ta prawda jest boleśnie weryfikowana, bowiem szokowy powrót
do kapitalizmu w postaci społeczno ekonomicznej polityki p.Balcerowicza, doprowadził
nasz kraj do totalnego upadku, w obszarze nie tylko gospodarczym ale społeczno
- socjalnym i moralnym. To samo dzieje się także i w innych krajach.
Trzeciej Drogi nie należy jednak traktować jako konstrukcję ulepioną z elementów
socjalizmu i kapitalizmu, jako mieszankę tych elementów, chociaż nie może być
ona utopijnym wyskokiem oderwanym od doświadczeń historycznych jakie przeżyliśmy
w obu systemach. To co było w tych doświadczeniach dobre i pożyteczne dla ludzi
powinno być kontynuowane, co było złe - odrzucone.
Trzonem jednak budowy myśli społeczno - ekonomicznej i politycznej "Trzeciej
Drogi" jest wprowadzenie do tego myślenia nowych pojęć i definicji, zmiana hierarchii
dotychczas uznawanych wartości i przywrócenie do obiegu wielu wartości odrzuconych
lub zapomnianych przez kapitalistyczną i marksistowską moralność i doktrynę
społeczną.
Właściwą rangę i pełną realizację uzyskać muszą fundamentalne prawa człowieka:
prawo do pracy, godziwej za nią zapłaty, prawo do dachu nad głową, prawo do
zachowania zdrowia i opieki zdrowotnej, prawo do oświaty, nauki i równych szans
życiowych na starcie życia.
Do tego dochodzi: szacunek dla życia w każdej formie, uznanie rodziny, narodu,
tradycji obyczajowej, społecznej życzliwości i solidaryzmu społecznego. To elementy
podstawowe nowej struktury stosunków międzyludzkich.
Obecnie dominująca w układzie stosunków światowych międzynarodówka, liberalnych
(dla siebie) elit i korporacji finansowo politycznych, bezlitosnych w stosunku
do zwykłych ludzi i całych narodów, wobec których stosuje się metody totalitaryzmu
ekonomicznego, terroru finansowego, zniewolenia informacyjnego i pozorowanej
skorumpowanej demokracji - musi ustąpić miejsca humanitarnej, światłej reprezentacji
wolnych ludów, która będzie w stanie pogodzić uzasadnione ambicje poszczególnych
narodów z uznawaniem uniwersalnych, humanistycznych wartości i zasadami współżycia
w układzie międzynarodowym, globalnym. (Taką reprezentacją miała być ONZ - niestety
już nią nie jest).
SAMOOBRONA od początku swojej działalności społeczno-zawodowej poszła za słowami
Papieża Jana Pawła II, i uznała zasadność poszukiwań, innych niż powrót do kapitalizmu,
rozwiązań społeczno-ekonomicznych.
Żeby zrozumieć tę motywację zastanówmy się nad obecną sytuacją w Polsce i nad
przyczynami tej sytuacji. Czy nie można było w 1989 wejść właśnie na nową drogę
rozwoju, bez płacenia tej ceny jaką płacimy wszyscy obecnie w miastach i na
wsi, bez zatraty suwerenności i odzyskanej dopiero niepodległości, bez masowego
bezrobocia, złodziejstwa i korupcji, bandytyzmu i gangsterstwa, masowej prostytucji,
narkomanii, bez powszechnej nędzy i likwidacji socjalnych zdobyczy ludzi ciężkiej
pracy. Dla zamaskowania tego problemu uruchomiono "kosmiczne" wprost szalbiercze
kłamstwo, że Polska jest obecnie kwitnącym krajem, dynamicznie się rozwijającym.
Tymczasem Polska jest ekonomicznie zabijana na raty, dziedzina po dziedzinie,
branża po branży, zakład po zakładzie. Dobitnie widać to na przykładzie rolnictwa.
Dzięki protestom rolników całe społeczeństwo dowiedziało się jaka jest metoda
"zabójstwa" tej dziedziny i co zmusza do obrony koniecznej zagrożonych tymi
metodami ludzi polskiej wsi.
Sięgnijmy głębiej do problemów ekonomicznych i na ich tle ukażmy zasadność
dążeń do nowych rozwiązań nazwanych "Trzecią Drogą", bo obecna droga, droga
liberalizmu wolnorynkowego, a jednocześnie ucisku fiskalnego i totalnej komercjalizacji
nie może być kontynuowana bez tragicznych konsekwencji dla państwa i narodu.
Przyczyną obecnej sytuacji społeczno-gospodarczej Polski, jej głęboki tragizm
historyczny jest powodowany faktem, że w elitach rządzących (partiach parlamentarnych)
usadowili się na pozycjach kierownictwa ekonomicznego niedouczeni i mierni ekonomiści,
niezdolni do określenia i prowadzenia nowoczesnej, niezależnej od zagranicznych
sponsorów, polityki ekonomicznej, odpowiedniej dla naszego kraju, zapewniającej
jemu perspektywy i dogodne warunki rozwoju, umocnienie suwerenności, siły i
tożsamości narodowej, w nowych układzie stosunków międzynarodowych. Wielu z
nich, niedawno gorliwych wyznawców ekonomii marksistowskiej, zostało wysłanych
przez władze PRL na prowizoryczne przeszkolenie do zachodnich ośrodków naukowych,
aby po powrocie mogli uczestniczyć w prokapitalistycznych przemianach upadającego
i przetwarzającego się realnego socjalizmu, pod dyktando zwycięskich w zimnej
wojnie mocarstw zachodnich.
Zdobyta tam wiedza wystarcza im na skuteczna realizację "instrukcji" przekazywanych
im (tym razem) przez międzynarodowe instytucje i korporacje ekonomiczno-finansowe,
ale nie wystarczą na twórczą działalność, zgodnie z interesami polskimi i ich
obroną. W "zmaltretowanej" świadomości tych ludzi powstała bowiem mieszanina
uproszczonych pojęć i postaw, zacofanych poglądów, nie mających związków z aktualną
sytuacją płynących z zewnątrz dyrektyw, które muszą posłusznie wykonywać oraz
nastawień lekceważących zasady etyki i moralności, nastawień wyniesionych z
poprzedniej epoki w służbie marksizmu a umacnianych obecnie w służbie kapitalizmu.
Powodowani taką świadomością, prowadzą oni działalność obezwładniającą naszą
gospodarkę, torującą drogę obcej penetracji ekonomicznej i prowadzącą do stanu
upadłości państwa i gospodarki. Stają się raczej "syndykami" tej upadłości niż
menadżerami prowadzącymi kraj do pomyślności i rozwoju, nie mają bowiem do tego,
poza brakiem patriotyzmu, intelektualnych predyspozycji.
Nawet gdyby chcieli i rozumieli taką potrzebę nie są oni zdolni do przyswojenia
sobie nowoczesnych pojęć systemowych teorii społecznych, szeroko pojętej ekologii,
całościowego (holistycznego) ujmowania zjawisk życia społecznego, oderwania
się od prymitywnego myślenia mechanicznego, na którym opierali się twórcy rynkowo-kapitalistycznego
systemu 300 lat temu i na którym do dziś opierają się prymitywni, niereformowalni
ekonomiści, wierzący w wolną konkurencję, niewidzialną rękę i każący nam w to
wierzyć. Dla nich, zarówno poszczególny człowiek jak i społeczeństwo nie są
żywym, motywowanym nie tylko materialnie ale i duchowo organizmem ale pewną
"maszynerią", którą można poruszać na zasadzie prostych praw przyczyny fizycznej
i fizycznego skutku (siła i wywoływany przez nią ruch ciał).
Nie ma w tej mechanistycznej manierze myślenia miejsca na obecność takich pojęć
duchowo-społecznych jak kultura i jej rozwój, jak potrzeba powszechnej oświaty,
zachowania jakości środowiska naturalnego w którym żyjemy, przedłużania życia,
utrzymania jakości środowiska naturalnego, w którym żyjemy, przedłużania życia,
utrzymania poziomu zdrowotności, ładu i harmonii współżycia między ludźmi, sprawiedliwego
podziału dóbr, równych szans życiowych, pojęcia kosztów społecznych, związanych
z działaniem "maszynerii" gospodarczej nastawionej na ciągły wzrost konsumpcji,
produkcji, rywalizacji, walki konkurencyjnej, zysku pojmowanego tylko w wymiarze
pieniężnym i zagarniętego przez wąską grupę ludzi. Istnieją popyt i podaż jako
proste funkcje "mechanicznych" reakcji i zachowań ludzi, wszystko mierzone w
pieniądzu, którego tworzenie i przepływy pozostają pod kontrolą skomputeryzowanych
instytucji bankowych.
Oto rzeczywistość tworzona obecnie w Polsce przez zacofanych mechaników. "Nie
obchodzi ich to, że wraz z takim napędzaniem ich ekonomicznej maszynerii", rośnie
bezrobocie, wzrasta ubóstwo szerokich mas ludzkich, wzrasta śmiertelność, rodzą
się społeczne patologie, degraduje się środowisko naturalne, rozpada się system
zabezpieczeń socjalnych, pogarsza się stan usług publicznych. Są to dla nich
tzw. "koszty zewnętrzne", nie uwzględnione w ich uproszczonych rachunkach i
modelach ekonomicznych.
Podpiera się to niejednokrotnie matematyką aby wyglądało to bardziej naukowo.
Jest to maniera tzw. Neoklasycznej szkoły ekonomicznej, dziś już nie do przyjęcia
w nowoczesnym świecie. Wyłaniające się w takiej polityce ekonomicznej załamania
i kryzysy, starają się ci ekonomiści nie z tej epoki, leczyć przez doraźne interwencje
skierowane na wyodrębnione z całości gospodarczej dziedziny, dotknięte tymi
kryzysami, zawierania z nimi jakiś paktów w myśl starej zasady dzielenia całości
na części i traktowania tych części bez względu na całość (jest to stary tzw.
paradygmat kartezjański).
Ta "redukcjonistyczna" metoda dzielenia gospodarki na "kawałki" i krótkoterminowe,
cząstkowe rozwiązywanie problemów są widoczne obecnie na przykładzie górnictwa,
rolnictwa, poszczególnych branż przemysłowych itd. Wynika to wszystko z anglo-germańskiej
mentalności opartej na protestanckim dogmacie predestynacji czyli boskim przeznaczeniu.
Od tej drogi i od tych metod trzeba odejść. Jednocześnie cały czas jak już
mówiłem okłamuje się społeczeństwo wmawiając jemu kłamliwą tezę, że Polska jest
krajem dynamicznie rozwijającym się, posługując się oszukańczą definicją tzw.
dochodu narodowego, który jest w istocie rejestrem papierowych manipulacji finansowych
słabo powiązanych z fizyczną produkcją dóbr, a zaliczającym jako dodatni dochód
nawet koszty poniesione w związku z klęskami żywiołowymi i społecznymi. Od takiego
pojmowania dochodu narodowego trzeba odejść. Nadal w dotychczasowych schematach
myślenia ekonomicznego kapitalistycznej drogi rozwoju, stosowane są nieaktualne
pojęcia wolnego rynku, którego na świecie już nie ma, niewidzialnej ręki, której
działanie, jeśli jest dzisiaj obserwowane, to tylko w sensie destrukcji moralnej
i społecznej.
Tego rodzaju pojęcia nie mieszczą się już w koncepcji "Trzeciej Drogi". Ale
nie tylko te pojęcia kapitalistycznej drogi są do odrzucenia. Reformie muszą
ulec poglądy dotyczące np. wzrostu gospodarczego. Ukrywa się bowiem przed społeczeństwem
prawdę, że wzrost gospodarczy określany na podstawie fałszywej definicji dochodu
narodowego jest fikcją i może być zjawiskiem społecznie szkodliwym. Mówiąc o
"Trzeciej Drodze", przyjmujemy, że stare definicje takich pojęć jak efektywność,
wydajność, zysk muszą ulec zmianie, że pojęcie bogactwa nie może być dłużej
utożsamiane z prywatnym zyskiem pieniężnym, a tak zwana wartość pieniężna nie
jest obecnie wystarczającą miarą zjawisk społeczno-gospodarczych. Ta "generalna
lustracja" i rewizja zastarzałych definicji i pojęć staje się szczególnie pilna
niezależnie od tego, czy nazwiemy to "Trzecią Drogą", czy nie. Wynika to z rewolucji
pojęciowej jak się dokonuje w całej nauce, także w naukach społecznych i światowej
ekonomii.
Jeżeli ktoś postawi pytanie dlaczego, mówimy o "Trzeciej Drodze", drodze nowoczesnej
myśli społeczno-ekonomicznej, nawiązującej do teorii systemów społecznych, do
ekologii, do obecności etyki i moralności społecznej w polityce i ekonomii,
to odpowiadając na nie, stwierdzamy, że czynimy tak dlatego, bo obecna polityka
społeczno-ekonomiczna prowadzona w Polsce jest polityką wsteczną, antyrozwojową,
zacofaną metodą reagowania cząstkowego na całościowe problemy, jest po prostu
praktyką realizacji obcych instrukcji mających na celu demontaż polskiej narodowej
gospodarki.
Polsce potrzebna jest zarówno nowoczesna - własna myśl ekonomiczna jak i odpowiednia
kadra ekonomistów, nowocześnie ale i po polsku myślących, zdolnych do wprowadzenia
kraju na drogę prawdziwego rozwoju, zdolną do zreformowania dotychczasowej polityki
ekonomicznej i nauki ekonomicznej, którą ze względu na olbrzymie znaczenie ekologii
można by nazwać "Ekonologią", a jej treścią powinny być takie metody ujmowania
ludzkiej istoty i jej losów, aby nie do pomyślenia była egzystencja ludzka "na
granicy życia i śmierci", jak to się dzieje i na świecie i w Polsce.
Zanim będzie można mówić o wejściu na "Trzecią Drogę" rozwoju, dokonać więc
trzeba reformy nauk ekonomicznych i surowej "lustracji" ekonomistów, którzy
tyle zła wyrządzili już w naszym kraju, służąc nieraz niecnym celom politycznym.
Rozwinięte idee "Trzeciej Drogi" budzą nadzieję, że ludzkość może wreszcie
znajdzie sposób na rozwiązanie większości trapiących ją bolączek.
Wzrasta zainteresowanie tymi ideami. Ostatnio mówi się na ten temat np. w Niemczech
po objęciu władzy przez socjaldemokratów z udziałem partii zielonych. Także
w Rosji zwolennikiem "Trzeciej Drogi" jest np. Lebiedź.
Ustrojowo "Trzecia Droga", poza reformą samej ekonomii, rekonfiguracją systemu
wartości i pojęć w sferze moralno-społecznej, oznacza przywrócenie instytucji
państwa misji organizowania procesów rozwoju i budowania "przyszłości", planowania
tej przyszłości, utrzymania równowagi między potrzebami teraźniejszości i przyszłości
oraz pomiędzy interesami jednostki i jej prawami, a interesem całości państwa,
pomiędzy materialnymi i duchowymi elementami życia społecznego.
Tego rodzaju stały interwencjonizm państwowy nosić musi jednak charakter "interwencjonizmu
oświeconego" pozbawionego biurokratycznego dyktatu i arogancji władzy.
System władzy powinien ewoluować w kierunku "demokracji materialnej" tzn. takiej,
w której jej społeczne i polityczne dobrodziejstwa będą odczuwane bezpośrednio
przez wszystkich obywateli bez różnicy sytuacji ich społecznego statusu, a tylko
jako należne im korzyści po spełnieniu wszystkich obywatelskich obowiązków.
Zasada równych szans życiowych, także w dostępie do stanowisk publicznych i
do władzy może być korygowana tylko przez fakt zdobytego wykształcenia i posiadanych
talentów, oraz doświadczenia.
Tak oto w skrócie można przedstawić główne idee "Trzeciej Drogi" rozwoju społeczno-gospodarczego
politycznego, czy jak mówią niektórzy "ekorozwoju", jako propozycję do przyjęcia
zarówno w skali poszczególnych narodów jak i w skali globalnej. Jest ona chyba
zrozumiała dla zwykłego człowieka.
Dla rolnictwa "Trzecia Droga" oznacza "organiczną, politykę rolną i traktowanie
polskiej wsi jak wielkiej, ale integralnie związanej całością gospodarki narodowej,
części narodowego systemu gospodarczo-ekologicznego i społeczno-kulturowego.
Jest to jednak temat wymagający odrębnego potraktowania.
W imieniu SAMOOBRONY mogę przed Państwem złożyć deklarację, że żadnych blokad
z naszej strony na "Trzeciej Drodze" nie będzie.
Przewodniczący
 Andrzej Lepper
"Trzecia Droga" - to koncepcja wynikająca z analizy doświadczeń ekonomicznych
i politycznych jakich doznało wiele narodów w obecnym stuleciu. Z analizy tej
wynika, że nie jest prawdą, iż po upadku systemu komunistycznego w Europie,
jedyną alternatywą dla narodów z komunizmu wyzwolonych jest powrót do antyludzkiego
i antysocjalnego systemu kapitalistycznego, na którym ciąży także wiele zbrodni
przeciw ludziom i narodom w przeszłości, a który i obecnie nie ma ludzkości
nic, z punktu widzenia moralności i sprawiedliwości społecznej do zaproponowania,
poza ideą maksymalnych zysków i brutalnej rywalizacji dla ich pozyskiwania oraz
aroganckiej demonstracji siły i bogatych wobec nierozwiniętych, słabych i wyzyskiwanych.
Zestaw porównawczy argumentów i pojęć:
|
I
|
II
|
III
|
|
Jak było
w realnym socjalizmie
|
Jak jest
obecnie w realnym kapitalizmie
|
Co postuluje
trzecia, nowa droga rozwoju
|
|
Ideologia marksistowska zamiast wolności wyznania poglądów
odniesionych do podstawowych wartości moralno-społecznych i religijnych
dotyczących osoby ludzkiej.
|
Hołd dla wartości typu konsumpcyjnego. Naczelną...quot;dyrektywą
moralną" jest zysk o bogacenie się za wszelką cenę pojedynczych ludzi.
Godność i wartość jednostki sprowadzone do stanu posiadania.
|
Przyjęcie systemu wartości społeczno-moralnych, w którym
najważniejsze są:
1) człowiek,
2) rodzina,
3) praca,
4) godne życie,
a osiąganie dobrobytu odbywa się wyłącznie środkami zgodnymi z zasadami
etyki społecznej.
|
|
W stosunku do jednostki ludzkiej zbiurokratyzowany kolektywizm
ograniczający indywidualne możliwości człowieka i swobodę działania. Terror
polityczny.
|
Zwyrodniały, egoistyczny indywidualizm. Możliwości bogacenia
się jednych kosztem drugich i grabieży mienia społecznego, sankcjonowane
prawnie. Bezprawie i anarchia w wielu dziedzinach życia.
|
Ład społeczny oparty na równości wszystkich wobec prawa
i życzliwości społecznej, równowadze w respektowaniu interesów poszczególnych
warstw oraz ochronie interesów ogólnospołecznych i narodowych.
|
|
Państwo i sterująca nim partia komunistyczna uzurpujące
sobie prawo do pełnienia misji rozwojowej według doktryny marksistowskiej.
|
Państwo wyzute z możliwości pełnienia jakichkolwiek misji
rozwojowych pełniących rolę strażnika interesów grup uprzywilejowanych,
rolę żandarma wobec obywateli i bezwzględnego poborcy podatków, egzekutora
różnych świadczeń i powinności.
|
Państwo pełniące, z woli demokratycznej większości, misję
wychowawczą i rozwojową organizujące powszechną aktywność narodu we wszystkich
dziedzinach życia materialnego i duchowego. Państwo przyjazne i pomocne
dla swoich obywateli.
|
|
W sprawach socjalnych marnotrawstwo środków i możliwości
z powodu...quot;mechanicznego" wykonywaniu przez organy państwowe
funkcji opiekuńczych.
|
Nastawienie władzy na likwidację uprawnień socjalnych
ludzi pracy. Antypracownicze i antyzwiązkowe oraz antysocjalne działania
państwa uzasadniane względami ekonomicznymi i prywatyzacją gospodarki.
|
Prawa socjalne człowieka, pierwszeństwo pracy przed kapitałem.
Wprowadzenie zasad etyki do ekonomii wyrazem prosocjalnego i proludzkiego
charakteru państwa. Racjonalna...quot;opiekuńczość" nad rodziną, młodym
pokoleniem i ludźmi starymi i niepełnosprawnymi (renty, emerytury, zasiłki).
|
|
Własność kolektywna lub państwowa czyli pozostająca w
gestii ludzi pełniących aktualnie władzę (w Polsce z wyjątkiem rolnictwa).
|
Własność tylko prywatna. Próba ustanowienia świętości
własności prywatnej. Stopniowa likwidacja innych form własności. Penetracja
gospodarki przez obcy kapitał ze szkodą dla kraju.
|
Równorzędność wszystkich form własności w tym spółdzielczej
i państwowej. Utrzymanie własności państwowej w strategicznych dziedzinach
gospodarki kraju.
|
|
Pełne zatrudnienie, gwarantowane ustawowo. Stabilna sytuacja
socjalna, ale niskie płace ukryte bezrobocie.
|
Praca traktowana jako...quot;towar rynkowy". Celowo
utrzymywane masowe bezrobocie jako czynnik wymuszający niską cenę pracy.
Lekceważenie człowieka w zakładach pracy.
|
Prawo do pracy i godziwej za nią zapłaty na czele praw
człowieka. Praca traktowana jako czynnik uczłowieczenia, a nie towar,
którym się handluje na tzw. rynku pracy. Likwidacja bezrobocie lub ograniczenie
go do minimum.
|
|
Kultura, oświata, tradycje narodowe traktowane instrumentalnie
na potrzeby władzy. Propagowanie podstaw ateistycznych. Ograniczanie roli
Kościoła Katolickiego.
|
Walka z narodowym charakterem kultury, gospodarki i państwa.
Uniwersalizacja obyczajów i stylu życia, lekceważenie narodowych tradycji,
negacja patriotyzmu. Rugowanie języka polskiego z niektórych dziedzin
życia. Różnorodność form walki z religią.
|
Polska tradycja historyczna, kulturalna i religijna traktowana
jako życie źródło, wzorców społecznych, kulturalnych i moralnych kształtujących
postawę obywatelską obecnego pokolenia i jego następców.
|
|
Gospodarka nakazowo rozdzielcza. Sztywne planowanie działań
gospodarczych.
|
Pozornie wolny rynek jako uniwersalny mechanizm regulacji
gospodarki. W rzeczywistości anarchia rynkowa, zalew obcych towarów i
brak osłony interesów polskich producentów. Nieuczciwa konkurencja obcych
producentów. Mafijność i gangsterstwo w gospodarce.
|
Wolny rynek regulowany przez interwencje państwa w wypadku
zagrożenia dobra ogółu, interesów ogólnospołecznych i narodowych. Planowanie
prognozujące.
|
|
Budżet państwa biurokratyczną formalnością. Dominacje
dyrektyw ideologicznych nad potrzebami państwa i społeczeństwem.
|
Rujnowanie budżetu państwa przez szkodliwą praktykę podatkową
i prywatyzacyjną. Ograniczenie ilości pieniędzy i hamowanie rozwoju gospodarki.
Budżet pokrywający tylko koszta rosnącej biurokracji.
|
Budżet mechanizmem aktywnego sterowania rozwojem gospodarki
i inwestycjami. Ilość pieniędzy dostosowana do potrzeb socjalnych i rozwoju
gospodarczego kraju.
|
|
Inflacja tłumiona administracyjnie przez zamrożenie cen.
|
Państwo...quot;pompą inflacyjną" przez stałe podwyższanie
cen energii, surowców, czynszów mieszkaniowych i innych opłat.
|
Dążenie do obniżenia cen energii i czynszów mieszkaniowych.
Kontrola cen rzutujących na poziom inflacji.
|
|
System podatkowy nastawiony głównie na ograniczanie prywatnej
działalności gospodarki. Podatki pośrednie.
|
Podatki dla zapełnienia tylko kasy państwowej dla utrzymania
głównie biurokracji i administracji. Obciążenie podatkami warstw najbiedniejszych,
preferencje dla warstw zamożnych. Nieuzasadnione zwolnienia podatkowe
dla przedsiębiorstw zagranicznych.
|
Podatki, poza pokryciem części potrzeb państwa, mechanizmem
pobudzającym rozwój gospodarczy. Większość wpływów do budżet z działalności
gospodarczej sektora państwowego i od prywatnych firm produkcyjnych, a
nie od biednych ludzi. Zasada: biedni płacą mniej, bogaci więcej.
|
|
Procesy finansowe pod ścisłą kontrolą państwa podporządkowane
celom doktryny politycznej i ustrojowej.
|
Procesy finansowe poza kontrolą społeczeństwa i państwa
sterowane przez międzynarodowe ośrodki finansowe i wąskie grupy posiadaczy
kapitałów. Procesy te są instrumentem władzy ośrodków finansowych nad
społeczeństwem.
|
Procesy finansowe podporządkowane potrzebom ludzkim i
potrzebom rozwoju kraju. Banki, tworzenie i obieg pieniądza pod ścisłą
kontrolą parlamentu i rządu. Pieniądze jedynie narzędziem w życiu gospodarczy.
|
|
Demokracja i parlamentaryzm jako fikcja ustrojowo-polityczna.
Parlament tylko instrumentem w rękach aparatu partyjnego. Nakazowo-rozdzielcza
ordynacja wyborcza.
|
Parlament terenem partyjnych gier i wojen. Walki o lukratywne
stanowiska. Niska świadomość wśród posłów interesów narodowych. Ordynacja
wyborcza preferująca interesy wielkich partii a blokująca interesy wielkich
partii a blokująca dostęp do parlamentu przedstawicielom szerokich kręgów
społeczeństwa.
|
Parlament złożony z posłów o wysokim poziomie moralnym
i wysokim poziomie patriotyzmu. Sejm najwyższą władzą polityczną w kraju.
Ordynacja wyborcza umożliwiająca prawdziwą reprezentację całego narodu,
wszystkich jego warstw i orientacji politycznych.
|
|
Biurokracja państwowa i administracja rozbudowana, nisko
uposażona, pozbawiona inicjatywy, paraliżowana w działaniu przez partię.
|
Biurokracja państwowa bardzo rozbudowana, wysoko płatna,
arogancka wobec obywateli. Uzależniona od wielu ugrupowań politykierskich
i uwikłana w powiązania mafijne, także w zależności zagraniczne. Podatna
na korupcję.
|
Biurokracja ilościowo ograniczona, fachowa, służebna
wobec społeczeństwa, apolityczna ale patriotyczna wolna od wszelkich mafijnych
i zagranicznych powiązań. Zorganizowana, nowocześnie wyposażona w odpowiednie
środki techniczne.
|
|
Styl sprawowania władzy - dyktatorski. Instalacje partyjne
podejmujące najważniejsze decyzje państwowe i gospodarcze bez jego zgody.
Brak odpowiedzialności przedstawicieli władzy za błędy i wykroczenia.
Naruszanie praworządności.
|
Władza arogancka i nieczuła na problemy własnego społeczeństwa
a służalcza wobec zagranicznych wpływów i ośrodków. Najważniejsze decyzje
państwowe i gospodarcze konsultowane za granicą, a często ukrywane przed
społeczeństwem. Silne wpływy na władzę różnych...quot;lobby". Brak
odpowiedzialnych za afery, złodziejstwa, oszustwa polityczne i gospodarcze.
Łamanie prawa i zasad moralnych. Postawy...quot;Kompradorskie".
|
Władza państwowa bezwzględnie suwerenna nie podatna na
obce naciski, wpływy i nie przeżarta obcymi agentami. Reprezentująca wyłącznie
interesy społeczno-narodowe. Pochodząca z uczciwych demokratycznych wyborów.
Odpowiedzialna za swoją działalność przed narodem. Uczciwa i praworządna.
|
Problemy:
1-7: społeczno-polityczne
8-12: gospodarcze
13-15: ustrojowe  drukuj
|