|
NASZA WIZJA POLSKI
8.10.2003
Kiedy 12 lat temu powstała Samoobrona, wpierw jako związek zawodowy, później partia, nam, czyli tym którzy ją współtworzyli, nie podobały się skutki przemian politycznych i gospodarczych naszej Ojczyzny. W żaden sposób nie chcieliśmy wtedy powrotu do systemu tzw. "realnego socjalizmu". Wtedy, na początku przemian, wierzyliśmy, że nowy system społeczno-gospodarczy będzie systemem lepszym, zapewniającym lepsze życie nie tylko nam, ale i naszym dzieciom. Niestety już w pierwszych miesiącach nowej władzy okazało się, ze zostaliśmy oszukani. To zakłamanie trwa nadal.
Niewątpliwie, każdy, kto słyszał o Samoobronie, zadawał sobie pytanie "czego ci ludzie chcą?" Nieprzychylne Samoobronie media od dawna zaciemniały idee i dążenia naszego ruchu. Powodowały, że społeczeństwu polskiemu pokazywano nieprawdziwy, zakłamany i pełen sprzeczności obraz Samoobrony. Nieprzychylni, zazdrośni i bojący się o swoje stanowiska politycy w żywe oczy potrafiali wmawiać Polakom, że dbamy i chronimy tylko i wyłącznie własne interesy.
Prawda jednak zwyciężyła - mądry głos obudzonego z letargu społeczeństwa podpowiedział, na kogo głosować. Dzięki właśnie społeczeństwu Samoobrona znalazła swoje miejsce w Sejmie. Można powiedzieć, że od tego momentu zaczęliśmy, z największą w całej naszej historii, efektywnością walczyć o nasze wspólne dobro - dobro obywatela polskiego. Czym ono jest przedstawiam niżej.
Kiedy w 1989 r. sprzeciw społeczeństwa polskiego doprowadził do upadku poprzedni ustrój, wszyscy mieli nadzieję na stworzenie lepszego państwa, przyjaźniejszego, zapewniającego godne i uczciwe życie, pracę, możliwość założenia rodziny. Wierzyliśmy, że nowo powstająca III RP będzie ucieleśnieniem marzeń nie tylko naszych ojców i dziadów, ale i nas. Niestety stało się inaczej
Od początku naszej działalności aktywnie krytykowaliśmy patologie systemu społeczno-gospodaczego Polski. Jednakże oprócz krytyki staraliśmy się przedstawiać spójne rozwiązania zaistniałych problemów. W podnoszonych przez nas propozycjach staraliśmy się zmienić podejście decydentów do powstających problemów. Podkreślaliśmy, że przedstawiane przez nich zagrożenia przy umiejętnym wykorzystaniu środków mogą stać się szansami, wręcz punktami oparcia dla nowych rozwiązań systemowych. Najświeższym efektem naszych prac jest Program Społeczno Gospodarczy Samoobrony RP. Muszę jednak stanowczo podkreślić, że przy całej wadze tego Programu, jest on tylko i wyłącznie środkiem do realizacji naszego głównego celu. Tym celem jest państwo przyjazne dla własnego obywatela.
W historii wiele było przypadków, kiedy nieumiejętne zarządzanie państwem, odbywane kosztem jego mieszkańców, doprowadzało do buntów, powstań lub też rewolucji w tym państwie albo w najlepszym wypadku do niewydolności tego państwa, a co za tym idzie do jego upadku. Można tutaj mnożyć przykłady. Jednakże wiele jest także przypadków gdzie umiejętne sprawowanie rządów, poszanowanie dla godnego istnienia jego mieszkańców, obojętnie o jakim systemie z przeszłości tutaj mowa, prowadziło do powstawania silnych ekonomicznie państw.
Wedle dzisiejszych ocen Polska stanowi zaprzeczenie praktycznie wszystkich idei zamieszczonych w jej Konstytucji. Rządy, które sprawują władzę od 13 lat konsekwentnie nie tylko nie dążą do polepszenia bytu swoich wyborców, ale z założenia działają w myśl platońskiej zasady: "rządzący będą musieli często stosować kłamstwo i oszukiwanie dla dobra rządzonych." Przy czym to dobro rządzonych jest dostępne tylko dla nielicznej garstki szczęśliwców.
Jest rzeczą jasną, że nie sposób zbudować jest państwo doskonałe. W każdym społeczeństwie będą zdarzały się patologie, ułomności, ludzie, którzy będą chcieli złamać zasady umowy społecznej, ustalonej przez większość. W Polsce ta nienormalność przybrała wręcz miarę absurdu. Władza dostała się w ręce ludzi, którzy zamiast likwidować te patologie jeszcze je powiększają, działając również w myśl kolejnej zasady "dziel i rządź", na niej budując własne majątki, kosztem pozostałego społeczeństwa.
Samoobrona RP wielokrotnie opowiadała się już za wprowadzeniem modelu państwa oszczędnego. Zgłosiliśmy w Sejmie RP projekt ustawy o zmniejszeniu wynagrodzeń posłów i senatorów. Zaznaczaliśmy jednakże w wielu naszych wystąpieniach, że jesteśmy zdecydowanie przeciwni zmniejszeniu liczby reprezentantów narodu. Takie posunięcie ograniczyłoby zarówno bierne jak i czynne prawa wyborcze obywateli Rzeczypospolitej. Jedynym efektem zmniejszenia liczby posłów byłoby przeniesienie życia politycznego do dużych ośrodków miejskich. Spowodowałoby to znaczne zmniejszenie zainteresowania obywateli z mniejszych ośrodków wyborami do polskiego parlamentu.
Samoobrona RP przeciwstawia się wszelkim inicjatywom zmierzającym wyłącznie do ograniczenia liczby senatorów, bowiem opowiada się za całkowitą likwidacją Senatu. Polska jest krajem jednolitym pod względem kulturowym, narodowościowym i terytorialnym, to też istnienie sztucznego tworu w postaci Izby Wyższej Parlamentu jest nieuzasadnione. Likwidacja Senatu była jednym z punktów programu wyborczego do Parlamentu Samoobrony RP.
My, jako Samoobrona, zarówno poprzez wyżej opisane, jak i pozostałe, wymienione wcześniej w naszych stanowiskach i programach, działania, chcemy przywrócić poczucie dumy z własnego państwa u obywateli polskich, chcemy przywrócić wiarę i możliwość w spokojne i godne życie. Chcemy zbudować nową Rzeczpospolitą , w której nie będzie miejsca dla tego rodzaju zjawisk. Chcemy zlikwidować metody "załatwiania" problemów na rzecz ich kompetentnego i ostatecznego rozwiązania.
Nowa filozofia państwa musi opierać się na idei poszanowania człowieka, zapewnieniu mu pracy oraz godnego za nią wynagrodzenia. W przypadku utraty źródła zatrudnienia państwo musi zapewnić godne, pozbawione upodlenia życie przy jednoczesnej drodze szerokiego wsparcia w poszukiwaniu nowego zatrudnienia. Jeżeli państwo nie przeznaczy na to dostatecznych środków, będzie musiało te środki rozdzielać tylko i wyłącznie na cele związane z likwidacją tych zjawisk np. zwiększać dotacje na policję lub na likwidację skutków bezrobocia itd.
Państwo musi wspierać swoich obywateli w realizacji ich dążeń zarówno zawodowych, jak i materialnych. Jeżeli wahania koniunkturalne będą grozić upadkiem danych branż, tudzież nawet pojedynczych firm, mających znaczenie dla społeczności lokalnych, państwo musi zapobiegać tego rodzaju zjawiskom. Po powrocie na właściwą drogę rozwoju państwo będzie miało wtedy moralne prawo do żądania wdzięczności za udzieloną pomoc w postaci odpowiednich i ustalonych na sprawiedliwej i odpowiadającej rzeczywistym potrzebom stopie podatków. Takie postępowanie będzie wówczas również odbierane, jako naturalny obowiązek obywateli wobec państwa, gdyż obywatele będą mieli zapewniona ochronę na przyszłość dzięki takiemu właśnie własnemu ich postępowaniu. Na tym mechanizmie opierają się założenia społecznej gospodarki rynkowej, której istnienie gwarantuje art. 20 Konstytucji, a który nie jest przestrzegany.
Przy tak skonstruowanym systemie, który zapewnia bezpieczeństwo w postaci dążenia do realizacji pełnego zatrudnienia, płacę uzależnioną od wkładu pracy, adekwatną do minimum socjalnego pomoc społeczną - prawidłowe funkcjonowanie organów państwa oraz jego struktur jest w pełni możliwe. Przy prawidłowym rozwoju społeczno-gospodarczym wiele anomalii, sankcjonowanych konsekwencjami natury prawnej ulega znacznemu ograniczeniu. Poprawi się również funkcjonowanie prawa, gdyż znika większość powodów do jego łamania. W ten sposób zostanie odbudowane zaufanie obywateli do własnego państwa oraz znacząco zwiększy się akceptacja kierunków przez to państwo realizowanych.
Wszystkie wyżej wymienione postulaty można zbudować rękoma ludzi obecnie domagających się pracy i chleba. Zjawisko wysokiego bezrobocia, występujące w Polsce, należy przestać traktować, w myśl neoliberalnej zasady, jako zbędny i uciążliwy balast obciążający gospodarkę, a zacząć traktować jako źródło, olbrzymi potencjał, podstawę dla dokonania skoku cywilizacyjnego, na skalę na jaką stać tylko wielkie narody.
Nas na to stać!
Do realizacji tego celu potrzebne są tylko wola decydentów, zapał i chęć tych, którzy będą realizować te zmiany oraz olbrzymie i niezmarnowane dotąd rezerwy Polski. W nas, Polakach, jest siła, którą już nie raz w dziejach pokazaliśmy!
Takiemu właśnie celowi są podporządkowane dążenia Samoobrony. W chwili obecnej tylko i wyłącznie radykalne posunięcia mogą umożliwić szybką budowę takiego państwa. Wszelkie inne działania są tylko próbami "łatania dziur" w obecnym systemie.
Próba negatywnego użycia wyżej wymienionych określeń zdecydowanie natomiast dowodzi słabości mentalnej osób, które je wypowiadają. Próbują oni bowiem tylko i wyłącznie zdyskredytować nasze działania, dążące do poprawy bytu obywateli, przez co oni sami mogli by stracić swoją, obecnie dominującą, pozycję. Nie słuchajcie tego rodzaju głosów, chcą one tylko i wyłącznie zachowania obecnego status quo i w niczym nie dążą do zmian waszego obecnego położenia.
Połączmy się zatem wspólnie w budowie naszej lepszej Polski, nie w przyszłości, ale już dzisiaj. Zmieńmy razem nasze myślenie o państwie! Odbudujmy nasze państwo!
Przewodniczący
 Andrzej Lepper
 drukuj
|